Stanisław Cholewa i Krzysztof Kolarz są kuzynami Pawła Olchawy. Ale siebie nawzajem już nie.
Takie to dziwne związki łączą autorów wystawy zatytułowanej 3, którą w ostatni piątek Ryszard Kucab otworzył w Galerii Sztuki Miejskiego Ośrodka Kultury w Dębicy.
- Jesteśmy kuzynami, tak. Ale Krzysztof ze Staszkiem urodzili się w Bochni, a ja jestem ogniwem łączącym. Dlaczego? Dlatego, że Krzysztof jest kuzynem ze strony mamy, a Staszek ze strony taty. Łączy nas malarstwo, ale to chyba tyle. Więzy krwi i malarstwo, a różnią nas różne ośrodki akademickie. Krzysztof reprezentuje ośrodek akademicki w Warszawie, Staszek w Krakowie, a ja w Łodzi - wyliczał podczas wernisażu Paweł Olchawa, dyrektor Biura Wystaw Artystycznych u Jaksy w Miechowie, gdzie niedawno jeszcze gościły prace dębickich artystów.
Malarstwo Cholewy, Kolarza i Olchawy oglądać można w sali im. Franciszka Szczerbińskiego oraz w salach głównych galerii. W sali audiowizualnej gości wystawa będąca pokłosiem szóstej już edycji pleneru rysunkowego Czudrys, który odbywa się w Czudcu. Autorzy, którzy tym razem pokazują tam swoje prace to: Hanna Banaszczyk, Renata Bonter-Jędrzejewska, Antonina Janus-Szybist, Rafał Jedynak, Irena Lawruszko, Józef Machała, Tomasz Mazur, Rafał Pacześniak, Wojciech Szybist i Zbigniew Ważydrąg. W pierwszej edycji tego pleneru brał udział Ryszard Kucab i od tej pory każdą poplenerową wystawę oglądać można w naszym mieście.
- No chyba się nie pomylę, jeśli powiem, że dębicka galeria jest jedyną, która prezentuje wszystkie kolejne edycje, rok po roku - przekonywał szef galerii przy Akademickiej 8.
Dodatkową atrakcją piątkowego wernisażu był krótki koncert pochodzącego z Dębicy akordeonisty Jakuba Mietły. Same wystawy oglądać można do 5 kwietnia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Krzysztofa Kolarza i Stanisława Cholewy!
Krzysztofa Kolarza i Stanisława Cholewy!