Andrzej Słowik przenosi swoją kuźnię z Januszkowic do Łęk Górnych. Dzisiaj jego pracę podglądać mogą uczestnicy Dni Pilzna.
Na Rynku odbywają się, towarzyszące świętu miasta konfrontacje rękodzielnicze. Są wikliniarze z Rudnika, ale też piekarze z Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska i koronkarki z Pilzna.
A gmina od lat słynie z miodów, swoje wyroby prezentują dwie pasieki: Jolanty i Adama Gonetów ze Zwiernika oraz Jacka Babicza z Pilzna. Na stoisku tej pierwszej zobaczyć można, jak wygląda praca w ulu.
Oto krótka fotorelacja.