Reklama

Kuba biegnie i boksuje dla kolegi. Dzisiaj dotarł do Dębicy - zdjęcia i film

18/07/2017 21:18

Walka Życia, to kolejna akcja charytatywna pochodzącego z Radomska, a mieszkającego w Częstochowie Jakuba Kacprzaka. Mężczyzna chce obiec Polskę dookoła i jednocześnie pomóc swojemu koledze, który w październiku ubiegłego roku przeszedł rozległy udar niedokrwienny mózgu.

Na obiegnięcie kraju Jakub Kacprzak daje sobie dwa miesiące. Wyruszył 26 czerwca z Gdańska. Dlaczego akurat z tego miasta? Sam mówi, że z sentymentu, gdyż poprzedni bieg pod nazwą Z buta na Rysy, także zaczynał właśnie tam. Wtedy zbierane były pieniądze na ukończenie Centrum Terapii Stowarzyszenia Rodziców i Opiekunów Osób Niepełnosprawnych Koniczynka.

Teraz zbiera pieniądze na rehabilitację Rafała Garbaciaka, kolegi z pracy.

- Potrzeba około pięćdziesięciu tysięcy złotych, żeby zapewnić Rafałowi kilka miesięcy porządnej rehabilitacji - mówi Jakub Kacprzak, który we wtorek 18 czerwca, w godzinach popołudniowych dotarł do Dębicy.

Reklama

Nasze miasto jest pierwszym przystankiem w ramach południowego etapu biegu. Wczoraj Jakub Kacprzak nocował w Rzeszowie, w którym z kolei zakończył etap wschodni. Jutro, wczesnym rankiem wyruszy do Tarnowa, następnie do Bochni, Krakowa, Katowic i dalej na zachód, do Wrocławia. Za stolicą Dolnego Śląska rozpocznie zachodni etap biegu. Jakub Kacprzak ciągnie za sobą wózek, na którym ma najpotrzebniejsze rzeczy, m.in. rękawice bokserskie. Po co mu one? O tym później. Wózek waży około 30 kg. Jeśli komuś wydaje się, że mało, to niech pamięta, że każdego dnia mężczyzna pokonuje trasę o długości zbliżonej do maratonu.

- Raz jest to więcej, innym razem mniej, wszystko zależy od tego, jaka odległość jest pomiędzy poszczególnymi miastami, w których odpoczywam. Najwięcej jednego dnia przebiegłem 57 kilometrów - wyjaśnia.

Reklama

Od długości odcinka zależy też to, o której godzinie rusza. Zdarza się, że bieg rozpoczyna o godz. 5 rano, by uniknąć najwyższych temperatur. Nie wyrusza później, niż o godz. 7. To jednak nie wszystko. W każdym mieście, w którym ma nocleg, zanim położy się spać bierze udział w walce bokserskiej. W Dębicy sparował trzy rundy, z zawodnikami klubu SOHO, którzy trenują pod okiem trzykrotnego uczestnika Igrzysk Olimpijskich Andrzeja Rżanego.

Pomysł na walki bokserskie wziął się stąd, że Jakub Kacprzak nie chce powielać pomysłów innych.

Reklama

- Nie jestem pierwszym, który biegnie wokół Polski, ale pierwszym, który każdy dzień kończy walką bokserską. A, że boks to moja pasja, to przy okazji mogę ją realizować. Boksuję amatorsko - wyjaśnia.

Podobnie było ze wspomnianą wcześniej akcją Z buta na Rysy. Przed Kubą wielu przebiegło z Gdańska na najwyższy szczyt w Polsce, nikt jednak nie zrobił tego zimą tak, jak on. Biegacza w realizowanym właśnie celu wspiera esBank - Bank Spółdzielczy. To na konto tego banku każdy może wpłacić dowolną kwotę, którą wesprze Rafała Garbaciaka. Nr konta: 69 8980 0009 2027 0076 9718 0006 z dopiskiem Pomoc dla Rafała - darowizna. Można również wpłacać poprzez stronę www.pomagamy.im/walkazycia. Obecnie na koncie jest ok. 4 tys. zł, a więc do założonego celu jeszcze długa droga. Kuba ma jednak nadzieję, że kwota ta będzie znacznie większa, a dzięki temu Rafał będzie mógł wrócić do zdrowia, do roli ojca i męża, jak również głowy rodziny.

Reklama

Całą akcję można śledzić na Facebooku, klikając TUTAJ.

 

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama
Reklama