Policja apeluje o pomoc w schwytaniu sprawcy bestialskiego czynu, a miłośnicy zwierząt zbierają pieniądze na nagrodę za informację o tym, kto skrzywdził kota z ulicy Grunwaldzkiej. Elvis, bo takie dostał imię, jest już w Krakowie, gdzie przejdzie zabieg usunięcia śrutów z głowy.
- Ludzie dzwonią nawet z zagranicy, pytając, jak mogą pomóc. Są poruszeni tym bestialstwem - mówi Irena Nowak, szefowa Fundacji Psi Azylek Zwierzęta w Potrzebie.
Organizacja zaopiekowała się kociakiem znalezionym na opuszczonej posesji przy ulicy Grunwaldzkiej w Dębicy, do którego ktoś wielokrotnie strzelał z wiatrówki. W głowie zwierzaka tkwi 7 śrutów, ma uszkodzoną przegrodę nosową, gałkę oczną i żuchwę.
Za pomoc w ustaleniu sprawcy znęcania nad Elvisem została wyznaczona nagroda. Jej kwota teraz to 5,5 tys. zł, ale cały czas rośnie, bo deklarują się kolejni darczyńcy. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi policja.
- Jeśli ktoś posiada jakiekolwiek informacje, prosimy o kontakt - apeluje st.asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Pomóc można także wpłacając na zbiórkę na leczenie kota. Prowadzona jest na portalu ratujemy zwierzaki.pl pod nazwą: Był tarczą strzelniczą - okrutnie okaleczony kot Elvis.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
w mechaniku otwarto strzelnicę
tak
wywiesc scierwo na ukraine itam sie wykarze znajdziemy cie
Ponoc to gnojki z mechanika te same śruty maja co byly w kocie
ludzie mówią, że w mechaniku w tym roku otwarto strzelnicę i w ogóle to teren. Jednak nie potwierdzam niczego. Sport, bieganie, mało ludzi, wszystko widać, płot. Mało kotów. Oczywiście są. Taki typ kota znam, ale rok czasu podobnego kota nie było. Koty nają swoje tereny, mógł się gdzies zawwieruszyć. Jawne strzelanie? TO trzeba skończyć. Ludzie nie wiedzą, plakaty mało mówią i przykre.
w mechaniku otwarto strzelnicę
tak
wywiesc scierwo na ukraine itam sie wykarze znajdziemy cie