Reklama

Kozę musieli ratować strażacy

31/08/2020 13:54

Zwierzę zostało zaatakowane przez rój szerszeni.

Do zdarzenia doszło w Łękach Dolnych. Właściciel kozy przywiązał ją, by pasła się w cieniu drzewa. Nie wiedział, że mają tam gniazdo szerszenie. Zorientował się dopiero wtedy, kiedy zaczęły atakować kozę. Sam próbował odgonić owady, ale także został kilkakrotnie użądlony. Wtedy zrezygnował i zadzwonił po profesjonalistów. Na miejscu zjawili się strażacy ochotnicy z KSRG Łęki Dolne, wyprowadzili kozę ze strefy zagrożenia, a gniazdo szerszeni usunęli.

Przyjechała także karetka. Gospodarz, który spuchł w miejscu użądleń, otrzymał doraźną pomoc. Koza została opatrzona przez lekarza weterynarii.

Reklama

 

Czytaj także: Szerszenie i osy w upały bardziej aktywne

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama