Reklama

Kot Elvis zamieszkał w Warszawie

11/04/2023 08:09

Ciężko poraniony przez nieznanego sprawcę kot Elvis znalazł troskliwych opiekunów i zamieszkał w Warszawie. To dobra wiadomość. Gorsza jest ta, że osoba, która strzelała do zwierzęcia, pozostaje bezkarna. 

- Zamieszkał z Asią i Kacprem. To jest najlepsze co mu się przydarzyło. Po tragicznym zdarzeniu 13 marca, po operacjach i badaniach musiał żyć w odosobnieniu. Było to dla niego bardzo trudne, bo Elvis kocha człowieka i lubi jego bliskość - napisali na swoim facebookowym profili wolontariusze z Fundacji Psi Azylek Zwierzęta w Potrzebie, która zaopiekowała się rannym kociakiem.

Reklama

W wyniku doznanych obrażeń Elvis stracił oko, dwa śruty nadal tkwią w jego ciele, choruje na nieuleczalną kocią białaczkę, ale jego nowym opiekunom to nie przeszkadza. Kot znalazł dobry, kochający dom. Do Warszawy zawiozła go szefowa fundacji Irena Nowak. 

Mimo nagrody w wysokości 10 tys. zł, na którą zrzucili się miłośnicy zwierząt, nie udało się dotychczas ustalić sprawcy znęcania nad Elvisem. Osobie, która dopuściła się tego czynu, będzie grozić do 3 lat pozbawienia wolności. 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Np. Stefek albo Wandzia... - niezalogowany 2023-04-12 00:01:51

    Jak to do 3 lat? A to nie jest czasem już szczególne okrucieństwo? To chyba mogłoby być do 5 lat?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • 490€ - niezalogowany 2023-04-25 19:14:30

    rak jak w USA, W SUMIE 1000 lat

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefek i Wandzia - niezalogowany 2023-04-25 19:10:57

    ja tego, takiego kota nie widziałem ani u siebie, ani na tej ulicy przez rok na pewno. To jeszcze po zimie, ale ulice są puste i ogrody i nie trudno zauważyć. Wprawdzie niewiele miałem okazji, a jednak. Dużo wcześniej ten typ sierści, był jeden dzień szybko gonił po ogrodzie, ogrodach. Wszelkie opisy są fikcją, to nie 50-100 lat temu. Komputery. W pobliżu boisko i otwarta w tym roku strzelnica broni pneumatycznej- oczywiście zapisy należy sprawdzić. Może czegoś nie wiem, i nie orientuję się, ale to nie te czasy, kilka strzałów musiało by być zauważone, to nie tak odizolowane miejsce/miejsca. Nie ma wielu osób, młodzieży aczkolwiek są osoby spożywające alkohol- nie najbardziej to się rzuca w oczy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama