Tobiasz Małozięć, właściciel pubu Carpe Diem, podobnie jak w zeszłym roku, jest jedynym przedsiębiorcą, który zdecydował się rozstawić parasole na dębickim Rynku.
Wielu dębiczan twierdzi, że gdyby nie prowadzony przez niego ogródek, główny plac w mieście przez całe lato byłby właściwie martwy. On sam zapowiada, że w tym sezonie szykuje dla swoich klientów kilka nowości. Taką będzie na pewno żagiel, który zastąpi parasolki, rozstawione w zeszłym roku na kontenerze. Dzięki niemu będzie tam więcej miejsca dla tych, którzy preferują dach kontenera na wieczorne posiadówki.
Nowością, której do tej pory nie było chyba w Dębicy, będzie stolik do bardzo popularnego ostatnio na świecie subsoccera. Są to tzw. piłkarzyki dla dwóch osób, w które gra się nogami siedząc naprzeciwko siebie. Właściciel najdłużej funkcjonującego obecnie pubu w Dębicy zapowiada również, że na czas Euro 2024 w ogródku działać będzie strefa kibica.
- Nasza reprezentacja zrobiła mi prezent tym, że się na nie zakwalifikowała - śmieje się Tobiasz, zapewniając, że Polakom kibicować będzie można śledząc ich mecze na świeżym powietrzu.
Ogródek wystartuje jednak dopiero 1 maja, podobnie jak budka z lodami, która również ma działać na Rynku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Droga redakcjo, proszę o zajęcie się sprawą skandalicznego nowego oznakowania poziomego na skrzyżowaniu strażacka kościuszki rzeszowska. Jest tam mało intuicyjne, że to kwestia czasu aż dojdzie do wypadku.
No tak prawie jak rzeźba Mitoraja :)
Bez sensu .Idiotyzm na poziomie debicy.Jak mozna pozwolic na ustawienie czegos takiego bez bezposredniego dostepu do toalet.Przychodze z zona,przyjaciolmi,nalezy zamowic przy barze.Wysrac sie w toalecie miejskiej.Czyli jaka to atrakcja .Tak sie nie robi.Byl grzybek moze by przetrwal ale kombinowano z toy toyem. Tutaj kombinacja bo sie sprawdzilo.Ludzie jak mam zaprosic znajomych z np.Krakowa.Paryza,Przeciez piwo mozna w sklepie kupic ,obok.i sobie usiasc na laweczce.A jezeli mam spozywac piwo w tzn.ogrodku piwnym za cene europejska to cos w zamiast.Wychodzi na to ze napic sie z butelki,bo wyparzaczacza na miejscu nie maja ,i wysikac sie kobiety nie maja gdzie (idz do wc publicznych) Czy w tym miescie ktos bedzie zdrowy ?Jak mozna o czyms takim pisac.Ponizac ludzi taka oferta.I sie rozpisywac.Do lekarza ,albo do ..... Pozdrawiam i zycze powodzenia. L.Juchno
Mistrzu..... Kibel masz w pubie Carpe.... Za darmo..... Taka sytuacja....
Leszek oj widac ze nie bywasz w tym ogrodku a zzera Cie poprostu zawisc taka typowa polska, na calym swiecie przy ogrodku nie stoi zaden kibel, po prostu korzysta sie z toalety glownej siedziby ogrodka i tak jest w Debicy, ceny rowniez u Tobiego sa bardzo przystepne bo gdyby tak nie bylo to nie byloby tak duzo lufzi w tym ogrodku, a zawsze jest duzo , obu ten ogrodek byl i niech wlascicielowi dobrze sie wiedzie ...
Zgadzam się w pełni co napisałeś i również z tym, że jest drogo.
Kolejny punkt dystrybucji etanolu....dziękuję!
"Mistrzu..... Kibel masz w pubie Carpe.... Za darmo..... Taka sytuacja...." Cala Debica .Wiocha zabita dechami.Konopielka. Naprawde nie zaprosilbym nikogo ,czy to ogrodek tego czy tego. Zycze wszystkim spokoju ,i milego odpczynku Lech
Z całym szacunkiem dla Pana Tobiasza. Cieszę się że stara się cokolwiek zorganizować na tej pustyni jaką jest dębicki rynek. Jednak rynek nie powinien być tylko miejscem do picia piwa. Brakuje tam innych atrakcji, choćby stolików z dobrym jedzeniem, ludzi z pasjami jak malarstwo czy muzyka. Od wielu lat miasto się wyludnia i nie jest atrakcyjne dla młodych ludzi a tym bardziej turystów. Zwykli mieszkańcy na rynek też nie mają za czym iść, bo za czym? Brak wystarczającej ilości ławek a zwłaszcza ławek w cieniu nie zachęca do przebywania tam. Fontanny które nie zachęcają nawet dzieci a rodziców napędzają strachem to też nie atrakcja. Nawet w latach 90 kiedy było tam mnóstwo drzew i Cyganie na rynku było dużo mieszkańców. Teraz to jest pustynia. Popatrzcie na okoliczne miasta takie jak Pilzno, Mielec, Wielopole Skrzyńskie. Tam rynek to wizytówka miasta. U nas też ale negatywna.
Smutne to miasto, że jedyny wybór to ogródek Tobiasza. Ja na pewno nie skorzystam.
PO co tam isc ?Prosze redawce,lub dzienikarza ,lub wlasciciela,albo osoby wydajacy zezwolenie na kontener.Jaki jest cel ?O co chodzi? Postawienie konteneru do pijanstwa ,a Policja ?Kupie ten wasz tzw.rynek :podajcie cene Pozdrawiam J.K.
Rynek powinien wrócić do kształtu z lat 70 -tych. Zamiast pomnika fajną fontannea nie jak teraz badziewie na karpie hodowlane. Powinno być duż zieleni z dużą liczbą ławek by można było odpocząć w cieniu. Miejsc na knajpy i na imprezy masowe jest wystarczająco dużo !!
Z Rynku powinny zniknąć wszystkie parkingi i powinna zostać przeprowadzona reorganizacja ruch samochodowego. Letnie ogródki powinny powstać przy istniejących (lub nowych) lokalach gastronomicznych, w których są odpowiednie warunki sanitarne i w których można byłoby zjeść lody, ciastko oraz wypić herbatę, a nie alkohol. Posiadam w swoich zbiorach kartkę pocztową przedstawiającą Rynek sprzed przebudowy - tonął w zieleni, ławki z których chętnie korzystali mieszkańcy były ustawione pod drzewami - ówczesny Rynek miał swój klimat. Przez obecną betonową patelnię, zasmrodzoną spalinami samochodowymi każdy przechodzi jak najszybciej.
Droga redakcjo, proszę o zajęcie się sprawą skandalicznego nowego oznakowania poziomego na skrzyżowaniu strażacka kościuszki rzeszowska. Jest tam mało intuicyjne, że to kwestia czasu aż dojdzie do wypadku.
No tak prawie jak rzeźba Mitoraja :)
Bez sensu .Idiotyzm na poziomie debicy.Jak mozna pozwolic na ustawienie czegos takiego bez bezposredniego dostepu do toalet.Przychodze z zona,przyjaciolmi,nalezy zamowic przy barze.Wysrac sie w toalecie miejskiej.Czyli jaka to atrakcja .Tak sie nie robi.Byl grzybek moze by przetrwal ale kombinowano z toy toyem. Tutaj kombinacja bo sie sprawdzilo.Ludzie jak mam zaprosic znajomych z np.Krakowa.Paryza,Przeciez piwo mozna w sklepie kupic ,obok.i sobie usiasc na laweczce.A jezeli mam spozywac piwo w tzn.ogrodku piwnym za cene europejska to cos w zamiast.Wychodzi na to ze napic sie z butelki,bo wyparzaczacza na miejscu nie maja ,i wysikac sie kobiety nie maja gdzie (idz do wc publicznych) Czy w tym miescie ktos bedzie zdrowy ?Jak mozna o czyms takim pisac.Ponizac ludzi taka oferta.I sie rozpisywac.Do lekarza ,albo do ..... Pozdrawiam i zycze powodzenia. L.Juchno