Reklama

Karmę dostali nawet z Lubziny

Blisko 60 osób odwiedziło w ostatnią sobotę azyl dla bezdomnych psów w Dębicy. Czworonogi oprócz karmy, legowisk i zabawek dostały solidną dawkę ruchu w postaci spaceru oraz mnóstwo pieszczot. Na miłośników zwierząt czekały czekoladowe jajka.

To był kolejny dzień otwarty w dębickim przytulisku. Wolontariuszki przygotowały dla gości słodki poczęstunek, z którego najbardziej ucieszyły się dzieci. Ale największym powodem do radości była możliwość wyprowadzenia na spacer psów. Każdy z podopiecznych azylu mógł się nacieszyć przechadzką. Odwiedzający, których w sobotnie przedpołudnie przewinęło się blisko 60, nie przychodzili z pustymi rękami. Każdy przyniósł coś dla czworonogów.

- Zebraliśmy 59,5 kg suchej karmy, 30 kg w puszkach. Do tego koce, poduszki, miski, zabawki i smakołyki dla psów - mówi wolontariuszka Małgorzata Barwacz.

Reklama

Tego dnia do azylu dotarł także prezent, który za pośrednictwem Przychodni dla Zwierząt Suvet, przekazali uczniowie z Lubziny. To 33 kg suchej karmy i 4,5 kg karmy w puszkach.

 

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama