Siedem pojazdów zderzyło się wczoraj na oblodzonej autostradzie a4 około godziny 6 rano.
Do zdarzenia doszło na wysokości Woli Wielkiej. Wszystko zaczęło się od stojącego na pasie awaryjnym mercedesa, którym kierował 41-letni mieszkaniec Jarosławia. To w niego, w wyniku niezachowania ostrożności uderzył opel astra, którym kierował 55-letni mieszkaniec Czarnej Sędziszowskiej.
Jak mówi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy podkom. Jacek Bator kolejne pojazdy widząc co się stało zaczęły hamować. Niestety na oblodzonej drodze było to niemożliwe. Samochody wpadały na barierki oraz ocierały się o siebie. W zdarzeniu udział brały opel meriva kierowany przez mieszkankę Rudy Łańcuckiej, seat leon za kierownicą którego siedział mieszkaniec Łabuni, toyota rav4 kierowana przez obywatela Czech, volkswagen t4 z mieszkańcem Przeworska za kierownicą oraz bmw, które prowadził mieszkaniec Żyznowa.
- W wyniku zderzenia opla z mercedesem kierujący tym drugim pojazdem został przetransportowany do dębickiego szpitala - dodaje rzecznik policji.
Pozostałym uczestnikom nic się nie stało. Wszyscy, poza rzecz jasna kierującym oplem astrą zostali przez policjantów pouczeni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mandat powinni dostać wszyscy poza kierowcą Mercedesa...
A skąd to jasnowidzu wiesz? Nie wiesz dlaczego zatrzymam się na pasie awaryjnym. Może zepsuł mu się samochód?
Staszek ty umiesz ze zrozumieniem czytać ?? Czy może najpierw wolisz napisać a dopiero później pomysleć ??
Mandat powinni dostać wszyscy poza kierowcą Mercedesa...
A skąd to jasnowidzu wiesz? Nie wiesz dlaczego zatrzymam się na pasie awaryjnym. Może zepsuł mu się samochód?
Staszek ty umiesz ze zrozumieniem czytać ?? Czy może najpierw wolisz napisać a dopiero później pomysleć ??