OSP Lipiny, to czwarta jednostka w gminie Pilzno i druga nienależąca do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, która korzystać będzie z zestawu narzędzi hydraulicznych Lukas.
- Niejedna jednostka chciałaby taki dostać - uśmiecha się z dumą Łukasz Sok, gminny radny, a jednocześnie druh OSP Lipiny.
Do tej pory takie zestawy miały tylko dwie jednostki z gminy Pilzno działające w systemie: Pilzno i Łęki Dolne, a także ochotnicy ze Strzegocic. Teraz mają go i Lipiny. Strażacy nie ukrywają, że sprzęt wart około 50 tys. zł, który do tej pory był na wyposażeniu Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej II Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy, zawdzięczają przede wszystkim posłowi Fryderykowi Kapinosowi.
- Myślę, że jest to też docenienie naszej pracy i zaangażowania w jednostkę - mówi Łukasz Sok.
A to o czym mówi w remizie widać na każdym kroku. Dwudziestoletni wóz błyszczy się jak nowy. Większość pomieszczeń pachnie świeżością po remoncie, który druhowie wykonali sami. Nie mówiąc już o tym, że ochotnicy z Lipin nigdy nie zawodzą, gdy potrzebna jest ich pomoc.
- Trzeci sygnał i już siedzą w wozie - zapewnia radny.
W akcjach biorą udział średnio trzydzieści razy w roku. Choć w tym mają już na koncie osiemnaście wyjazdów. Połowa z nich to wypadki i kolizje drogowe.
- Najczęściej dochodzi do nich na drodze na Chotową. To niebezpieczna trasa - zauważa naczelnik Łukasz Niemiec.
Właśnie w takich przypadkach wykorzystać będą mogli sprzęt przekazany jednostce przez st. bryg. Krzysztofa Marka, komendanta PSP w Dębicy.
- Jeszcze nie mieliśmy okazji go wypróbować w praktyce, ale na kursach chłopaki ćwiczyli na takim wiele razy - przekonuje Łukasz Sok.
Dodaje jednocześnie, że takie doposażenie jednostki, to również powód do dumy dla mieszkańców Lipin. Bo widzą, że mają strażaków z prawdziwego zdarzenia.
- I to już zostanie tym młodym, którzy po nas przejmą tę służbę - podkreśla.
Przeczytaj również: W Dębicy prądu nie będzie w czwartek. Wyłączą też w innych miejscowościach