Ciężko ranna została opiekunka grupy podopiecznych Środowiskowego Domu Samopomocy w Dębicy. Samochód, którym jechali na wycieczkę dachował rano na autostradzie. Nie żyje dwóch mężczyzn, kobietę do szpitala zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Do zdarzenia doszło dziś rano na autostradzie A-4 w pobliżu Rzeszowa. Z pierwszych ustaleń wynika, że bus wiozący wycieczkę do Bolestraszyc, podczas zmiany pasa ruchu, zderzył się z osobowym BMW. Bus dachował, na miejscu zginęło dwóch z podopiecznych ŚDS w wieku 30 i 32 lat. 10 osób zostało rannych, wszyscy trafili do szpitali w Rzeszowie. Wśród nich jedna z opiekunek grupy, którą z miejsca wypadku zabrał śmigłowiec LPR.
Z rodzinami ofiar wypadku spotkał się burmistrz Mariusz Szewczyk.
- Mają zapewnione wsparcie psychologiczne – mówi.
I dodaje, że prawdopodobnie jeszcze dziś 8 osób poszkodowanych w zdarzeniu wróci do domu.
W mieście została ogłoszona żałoba.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kolejne BWW - powinny być psychotesty dla tych debili za kierownicą albo zakaz poruszania tymi auta do do 40 roku życia Kolejny wypadek kolejny z BMW. Plaga na drodze
Ale to kierowca busa zmieniał pas tłuku!
Mimo wszystko jednak bym ściągnął wszystkie możliwe logi z sterowników beemki głównie pod kątem o ile albo o lie razy przekroczył dozwoloną prędkość.
Kolejne BWW - powinny być psychotesty dla tych debili za kierownicą albo zakaz poruszania tymi auta do do 40 roku życia Kolejny wypadek kolejny z BMW. Plaga na drodze
Ale to kierowca busa zmieniał pas tłuku!
Mimo wszystko jednak bym ściągnął wszystkie możliwe logi z sterowników beemki głównie pod kątem o ile albo o lie razy przekroczył dozwoloną prędkość.