Do tej pory życie nie miało dla niego dobrych niespodzianek - został wyrzucony jak śmieć. Trafił do przytuliska w Podgrodziu. Teraz Gumiś szuka domu na stałe, takiego najlepszego.
Kiedyś miał rodzinę i ludzi, których uważał za opiekunów. Pewnego dnia wyrzucili go za bramę. Nie rozumiał, co się stało, przez kilka miesięcy koczował w rowie przy dawnym domu i czekał, aż zmienią zdanie.
Nie zmienili i w ten sposób ten sympatyczny pies w typie owczarka niemieckiego został bezdomny. W azylu w Podgrodziu, gdzie przebywa od lata, zaopiekowali się nim wolontariusze, pokazali, że człowiek potrafi być dobry i troskliwy.
Gumiś to średniej wielkości pies, w wieku około 7-8 lat, pełen wigoru i spragniony kontaktu z człowiekiem. Uwielbia spacery, bardzo tęskni za swoim człowiekiem, który będzie przy nim na dobre i na złe. Gumiś jest łagodny, w azylu ma kontakty z dziećmi, nie wykazuje żadnej agresji. W nowym domu będzie potrzebował trochę czasu na przyzwyczajenie się, ale zapowiada się na świetnego psa rodzinnego. Nie zostanie wydany na łańcuch ani do kojca.
Kontakt w sprawie adopcji: 881 639 458.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na sqocie może znajdzie...
A skąd wy wiecie ze wyrzucili go za brame? Tak się składa że psa ktoś wypuścił pod lasem w mojej miejscowości i błąkał się od domu do domu. Nawet go dokarmiałam wraz z sąsiadami. Jeden z nich zadzwonił do gminy, bo każdy z nas mia duże psy, a wiadomo jak jest. Więc to że czekał pod bramą to tylko po jedzenie od mieszkańców wsi, którzy się nim zajęli
Na sqocie może znajdzie...
A skąd wy wiecie ze wyrzucili go za brame? Tak się składa że psa ktoś wypuścił pod lasem w mojej miejscowości i błąkał się od domu do domu. Nawet go dokarmiałam wraz z sąsiadami. Jeden z nich zadzwonił do gminy, bo każdy z nas mia duże psy, a wiadomo jak jest. Więc to że czekał pod bramą to tylko po jedzenie od mieszkańców wsi, którzy się nim zajęli