Trzy osoby zatrzymali wczoraj policjanci w związku z konfliktem w Żdżarach. Prokurator ma zamiar wystąpić z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie całej rodziny K. Tym razem grozili, że odstrzelą sąsiada, mieli broń.
To kolejna odsłona sąsiedzkiego konfliktu w Żdżarach. Wczoraj policję zawiadomili sąsiedzi rodziny K. przerażeni sytuacją. Matka i córka uzbrojone w broń – jak się potem okazało pneumatyczną – straszyły, że strzelą do sąsiada, z którym są skłócone. Zagrożona poczuła się także inna rodzina mieszkająca po sąsiedzku, na posesji były dzieci, kiedy od strony podwórka rodziny K. rozległy się strzały.
Sytuacja trwałą kilka godzin, w końcu policjanci wkroczyli na posesję rodziny K. Matka oraz jej syn i córka zostali zatrzymani. Policjanci zabezpieczyli broń pneumatyczną oraz prawdopodobnie atrapę pistoletu glock. Znaleźli również pojemnik ze śrutem.
Matka i syn trafili do policyjnej izby zatrzymań, młodsza kobiet jest w szpitalu.
- Postawimy im zarzut kierowania gróźb karalnych pod adresem sąsiada i wystąpimy z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie – mówi prokurator Jacek Żak.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sytuacja jest chora. Sąd Najwyższy rodzinę puścił wolno. Czytając i widząc co wyprawiają już dawno powinni trafić do więzienia. Ale pewnie dopiero wtedy to się stanie, gdy zrobią komuś rzeczywiście krzywdę fizyczną. Choć wówczas i tak mogą się wywinąć od odpowiedzialności
Nikt nie rozumie dlaczego ci psychole są ciagle na wolności. Mietek ma gram trawy w kieszeni będzie zamknięty, ci latami straszą ludzi, teraz broń - zero kary. W końcu ktoś zginie i wtedy dopiero system zadziała.
Już dawno przecież oni powinni siedzieć , na co władza czeka ? Aż dojdzie do tragedii ?
No ciekawe relacjonujcie na bieżąco, żeby sprawa znowu nie została zamieciona pod dywan. Córunia cwaniara już odgrywa rolę pod ewentualną przyszłą sprawę.
Podobno ta rodzinka to niezła patologia i w okolicy rządzą piekło wszystkim.
Zrobi ktoś z nimi wreszcie porządek? Sytuacja ciągnie się od lat. W poprzednim miejscu zamieszkania w Tarnowie również zatruwali życie sąsiadom. Czy naprawdę państwo jest bezradne wobec takich "osobistości"?
takim jak na foto to mogą odstrzelić komara
a czy to prawda ze jedna z urzedniczek miejskich stosuje szantaz w pracy do podwladnych?
Gdzie przez tyle lat jest aparat państwa żeby się z nimi rozprawić raz a skutecznie.
Obic gebe i zamknąć w psychiatryku. Dosyć tego
A podobno żyjemy w kraju Prawa i Sprawiedliwości...
To raczej platformiana rzeczywistość, z którą PiS w tym rejonie jeszcze nie zrobił porządku...
w debicy jest jedna derektorka co straszy pracownikow utrata pracy ;-) mosir?
Rodzina K. to wspaniała kompromitacja dębickiej policji, prokuratury i sądu.
Najwidoczniej rodzina K. ma mocne "plecy" a prorok z Dębicy się ich najwyraźniej boi.
No i coś cisza? Siedzą wreszcie wszyscy?
Sytuacja jest chora. Sąd Najwyższy rodzinę puścił wolno. Czytając i widząc co wyprawiają już dawno powinni trafić do więzienia. Ale pewnie dopiero wtedy to się stanie, gdy zrobią komuś rzeczywiście krzywdę fizyczną. Choć wówczas i tak mogą się wywinąć od odpowiedzialności
Nikt nie rozumie dlaczego ci psychole są ciagle na wolności. Mietek ma gram trawy w kieszeni będzie zamknięty, ci latami straszą ludzi, teraz broń - zero kary. W końcu ktoś zginie i wtedy dopiero system zadziała.
Już dawno przecież oni powinni siedzieć , na co władza czeka ? Aż dojdzie do tragedii ?