To prawdopodobnie farba, ale z daleka zniszczony baner posła Zdzisława Gawlika sprawia wrażenie schlapanego krwią. W ostatnim czasie już kolejny przypadek niszczenia materiałów wyborczych kandydatów do Sejmu w naszym powiecie.
W zeszłą niedzielę pisaliśmy o pociętych lub zerwanych banerach kandydatów Prawa i Sprawiedliwości: Ewy Leniart, Józefy Chrynkiewicz, Czesława Łączaka i Jana Warzechy. Przeczytać można o tym tutaj. Tym razem celem wandali, lub przeciwników politycznych, padł ogromny baner posła Zdzisława Gawlika, reprezentującego Koalicję Obywatelską.
Stojący w Dębicy przy drodze krajowej 94, niedaleko ronda z ul. Wielopolską, z obu stron został pochlapany czerwoną cieczą, prawdopodobnie farbą. Wcześniej banery posła zniszczone zostały m.in. w Rzeszowie.
- Akt wandalizmu, zniszczenie moich banerów obróciłem w dobry uczynek. Podarowałem banery na rzecz Schroniska Kundelek w Rzeszowie! - informuje Zdzisław Gawlik na FB.