Po skończonym remoncie, którego celem było stworzenie zadaszenia nad kojcami, wybiegu, a także ogrodzenia - przytulisko w Dębicy świętowało dzień otwarty.
Frekwencja była rewelacyjna, a pogoda nie pokrzyżowała szyków organizatorom, którzy myślą już nad kolejną odsłoną wydarzenia.
-Oczywiście bardzo chętnie zorganizujemy kolejny dzień otwarty. Jeśli będzie to możliwe i pogoda dopisze, to nawet w tym roku. - mówi Wioletta Czech, wolontariuszka z najdłuższym stażem
Bilans dnia to dwie adopcje - suczka Moli i Lizi znalazły dom. Średni czas oczekiwania na nową rodzinę to około 2-3 miesięcy. Nie każdy pies jednak ma tyle szczęścia i rekordzista spędził tutaj 10 lat. Obecnie w Przytulisku znajdują się tylko dwa psy o stażu dłuższym niż rok.
Najczęściej do Azylu trafiają psy, które zostały odnalezione przez mieszkańców miasta. Nowy pies przez 2 tygodnie oczekuje na odnalezienie przez właściciela. Po tym czasie staje się mieszkańcem Przytuliska i czeka na adopcję.
Udany remont, coraz większa liczba wolontariuszy i ogólna poprawa warunków życia psów to jednak nie wszystko.
-Na pewno chciałybyśmy więcej adopcji i wydłużenia godzin, w których można zaadoptować psiaka. Teraz jest to możliwe tylko w godzinach 7:30-14:30, a to zdecydowanie za krótko. - dodaje Wioletta Czech
Pamiętajmy więc o psach z Azylu nie tylko od święta i odwiedźmy placówkę choćby w celu odbycia krótkiego spaceru z czworonogiem.