Radny Rady Miejskiej w Dębicy Mateusz Cebula wziął udział w debacie Ambasadorów Europejskiego Paktu Klimatycznego oraz Europejskiego Porozumienia Burmistrzów organizowanej pod egidą Komisji Środowiska, Klimatu i Energii (ENVE) European Committee of the Regions, we współpracy z Komisją Europejską.
Mateusz Cebula do Brukseli został zaproszony, jako jeden z pięciu przedstawicieli młodego pokolenia samorządowców z Unii Europejskiej. Oprócz niego byli to także samorządowcy z Austrii, Grecji, Hiszpanii i Niemiec. Tam dyskutowali o RePowerEU, czyli o planie wyeliminowania zależności państw członkowskich od paliw kopalnych z Rosji. W debacie udział brali również prezydenci Warszawy i Łodzi - Rafał Trzaskowski oraz Hanna Zdanowska oraz przedstawiciele Urzędu Miejskiego w Łodzi.
- Cały dzień wypełniły dyskusje i rozmowy poświęcone planowi RePowerEU, a także Europejskiemu Zielonemu Ładowi w kontekście rosyjskiej napaści na Ukrainę - opisuje Mateusz Cebula.
On zabrał głos w trakcie sesji podsumowującej. Podczas przemówienia podkreślił, że jest z Polski, z regionu granicznego, który mierzy się z następstwami rosyjskiej agresji.
- Zwróciłem uwagę, że od lat wiemy, co oznacza "ruski ład" i jako kraj podjęliśmy dawno temu działania na rzecz uniezależnienia się energetycznie od kremlowskich dyktatorów. Podkreśliłem, że nie powinno być powrotu do "business as usual" z Rosją i taką drogę należ obrać w całej UE - mówi Mateusz Cebula.
Wspomniał o działaniach podejmowanych w Polsce, takich jak budowa gazoportu, czy gazociągu Baltic Pipe. Wskazywał również na zagadnienia proekologiczne realizowane w Dębicy z jego inicjatywy oraz z inicjatywy koleżanek i kolegów z klubu Prawa i Sprawiedliwości, do którego należy.
- Zgłosiłem postulat uwzględnienia w unijnej taksonomii instalacji termicznego przetwarzania odpadów jako inwestycji zrównoważonych, bo to faktycznie pomoże samorządom pozyskać środki na przekształcenie ciepłowni opalanych węglem na te zasilane odpadami komunalnymi, co przyniesie podwójne korzyści. Przedstawicielka KE poprosiła mnie potem o przekazanie szczegółów tej propozycji po zakończeniu konferencji - mówi Mateusz Cebula.
Ale wizyta w Brukseli była również okazją do zwiedzania Parlamentu Europejskiego oraz miasta. Wszystko w 18. rocznicę wstąpienia Polski do UE.
- Osiemnastka w UE była idealnym pretekstem do spaceru po kompleksie instytucji unijnych. Ruchu nie było dużego, wszystko zamknięte ze względu na dzień świąteczny, więc można było spokojnie pooglądać budynki Rady Europejskiej, Parlamentu Europejskiego czy Komisji Europejskiej. A co do Polski i rocznicy wejścia do UE - owa osiemnastka to doskonały moment na to, aby Polska świadomie zachowywała się jak dorosły członek unijnej społeczności, rozumiejąc tamtejszą grę interesów, będąc podmiotem a nie przedmiotem bez klientelistycznego podejścia, czy też postawy brzydkiej panny bez posagu, co to zbyt wybredna nie powinna być - podsumował radny Mateusz Cebula.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ile jeszcze artykułów o tym powstanie? Ile wpisów jeszcze Cebula wygeneruje na ten temat. Naprawdę warto sprawdzić co to za nic nie znaczący spęd.
Hahaha, uniezależnić się od paliw z Rosji ale jednocześnie być sympatykiem partii PIS która chce sprzedać Lotos Węgrom i nie ukrywa swoich koneksji z pro-putinowskim Orbanem czy Le Pen. Poza tym, partii która atakuje UE na każdym kroku. Pojechać za pieniądze unijne do Brukseli i uczestniczyć w jakimś spotkaniu przy współpracy z Komisją Europejską to tak jakbyśmy my pojechali na plenum KC PIS za pieniądze jednej z fundacji Rydzyka. ????????????????????
Po komentarzach widzę, że strasznie kogoś boli wizyta radnego Cebuli w Brukseli.
Przestań już grzać ten temat Mateusz, bo jest to śmieszne i to bardzo.
Radny Cebula to się na wszystkim zna! Omnibus czy co?
Ile jeszcze artykułów o tym powstanie? Ile wpisów jeszcze Cebula wygeneruje na ten temat. Naprawdę warto sprawdzić co to za nic nie znaczący spęd.
Hahaha, uniezależnić się od paliw z Rosji ale jednocześnie być sympatykiem partii PIS która chce sprzedać Lotos Węgrom i nie ukrywa swoich koneksji z pro-putinowskim Orbanem czy Le Pen. Poza tym, partii która atakuje UE na każdym kroku. Pojechać za pieniądze unijne do Brukseli i uczestniczyć w jakimś spotkaniu przy współpracy z Komisją Europejską to tak jakbyśmy my pojechali na plenum KC PIS za pieniądze jednej z fundacji Rydzyka. ????????????????????
Po komentarzach widzę, że strasznie kogoś boli wizyta radnego Cebuli w Brukseli.