Podobnie jak dla innych ratowników w powiecie, miniona noc była bardzo pracowita dla druhów ochotników z Paszczyny.
Pierwsze zgłoszenie odebrali około 4 rano. Pojechali do Dębicy, gdzie na ulicy Mickiewicza przewrócone przez wiatr ogromne drzewo zerwało przewody energetyczne i zatrzymało się na ogrodzeniu posesji.
Następnie dziewięcioosobowy zastęp udał się do Głobikowej. Tam wichura uszkodził dach budynku gospodarczego.
W Latoszynie podmuchy wiatru zerwały cały dach z niezamieszkałego budynku.
- Na szczęście zatrzymał się na rosnących w pobliżu drzewkach. Trzy metry dalej stoi nowo wybudowany dom, zniszczenia mogły być ogromne - mówi Dawid Wolak, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Paszczynie.
Do domów druhowie wrócili po 10 godzinach akcji.