Ponad dwudziestu strażaków brało udział w akcji gaszenia pożaru domu w Podgrodziu, do którego doszło wczoraj przez godz. 14.
Po przybyciu na miejsce ogniem objęta była znaczna część domu. Jak mówi bryg. Jacek Pawłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy parterowy budynek miał konstrukcję mieszaną.
- Częściowo był drewniany, a częściowo murowany - wyjaśnia rzecznik.
Oprócz pomieszczeń mieszkalnych ogniem objęte było również poddasze oraz konstrukcja dachu. Dwójka domowników opuściła dom przed pojawieniem się na miejscu służb ratunkowych. To 45-letnia kobieta oraz jej 89-letni ojciec. Na szczęście nie odnieśli oni żadnych obrażeń. Niestety ich dom uległ znacznemu zniszczeniu. Strażacy po opanowaniu ognia zajęli się rozbiórką drewnianych elementów budynku i przelewaniem ich wodą. Wynieśli również z domu nadpalone elementy wyposażenia. Za pomocą kamery termowizyjnej sprawdzili, czy nie ma gdzieś zarzewi ognia.
- Policjanci obecni na miejscu wykluczyli, by do pożaru przyczyniły się osoby trzecie. Powołany zostanie biegły, który ustali prawdopodobny powód pojawienia się ognia - mówi st. asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
W akcji udział wzięło sześć zastępów straży, cztery z KP PSP w Dębicy i po jednym z Ochotniczych Straży Pożarnych w Podgrodziu i Braciejowej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze