Drzew rosnących obok Galerii Sztuki Miejskiego Ośrodka Kultury w Dębicy jej kierownikowi Ryszardowi Kucabowi zdarzyło się już bronić przed piłami robotników. Ale przed wichurą jednego z nich nie udało się już obronić. Okazałą katalpę rosnącą przy wejściu do galerii, wiatr wyrwał z korzeniami.
Ryszard Kucab twierdzi, że drzewo miało osłabione korzenie, bo około pół roku temu robotnicy kopali tam rowy m.in. pod światłowód.
- Dlatego nie miało takiej stabilności jak pozostałe - dodaje.
Na szczęście katalpa przekrzywiła się w stronę drogi, nie budynku galerii. Ale nie udało się jej już uratować. Drzewo zostało ścięte i wywiezione. Obok galerii pozostał już tylko przekrzywiony pień z korzeniami wystające z trawnika.