Reklama

Dębiczanom szczepić się nie kazano

10/02/2022 10:02
10

godz: 10:00

Dwa lata Polska i Dębica zmagają się z pandemią, ale nikt nie pomyślał, że trzeba z nią po prostu odwołać. Tak jak zrobili to dwaj członkowie rządu tzw. „dobrej zmiany”: Adam Niedzielski, minister od zdrowia i Przemysław Czarnek, minister od edukacji. Na konferencji prasowej powiedzieli, że pandemia koronwirusa słabnie. Zatem wrócą dzieci i młodzież do szkół, do nauki stacjonarnej, kwarantanna zostanie jeszcze bardziej skrócona. Maseczki będziemy nosić w przestrzeni zamkniętej, ale w pewnej perspektywie i ten obowiązek zostać może zniesiony.

Ponad połowa dębiczan może sobie pogratulować. Mieli rację, nie zaszczepili się, wielu z nich nie nosiło maseczek w sklepach, galeriach handlowych itp. Nie przejmowali się pandemią („plandemią”). Na rock-operze Jesus Christ Super Star posiadacze maseczek prawidłowo założonych należeli do wyjątków, w czasie procesji Trzech Króli niewielu przejmowało się takimi głupstwami.

Reklama

Zresztą kto miałby egzekwować obowiązek noszenia maseczki w przestrzeni zamkniętej? Policja nie miała na to ochoty. No, chyba, że rolnicy z AgroUnii chcieli zablokować drogę w Pilźnie. Policja bardzo pryncypialnie zaczęła im sprawdzać stan techniczny ciągników, poczynając od obowiązku posiadania trójkąta ostrzegawczego. Ale, gdy jeden z rolników wszedł do budynku stacji benzynowej, aby właśnie taki trójkąt kupić, dostał mandat za brak… maseczki.

Takich mandatów w Dębicy policja mogła wystawiać codziennie setki. W sklepach, stacjach benzynowych, aptekach, gdziekolwiek. Tylko, jak wystawiać mandaty suwerenowi? Politycznie poprawnemu, głosującemu na partię „dobrej zmiany”.

Reklama

A suweren ma wreszcie satysfakcję. Choć nie będzie miał dodatkowej emerytury. I nie będzie – na razie – więcej pieniędzy na „kochane dzieciaczki – to przynajmniej po tyłku dostaną „nieroby”. Lekarze, którzy zamiast leczyć ludzi, to tylko flirtują ze średnim personelem i kasują wielkie pieniądze za covid. Nauczyciele wrócą do szkoły i uczyć będą „kochane  dzieciaczki”. Te wreszcie pójdą precz z domu i dadzą rodzicom odpocząć od siebie.

A najważniejsze, że nikt już nie namawia dębiczan do kolejnych szczepień. Przeszło połowa z nich chodzi po ulicach niezaszczepiona i zadowolona. Znowu udało się dać odpór solidarności społecznej.

Reklama

Na zdjęciu ulica Tamka w Warszawie. Złota kaczka z legendy warszawskiej w maseczce.

Andrzej Janiec

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wandzia - niezalogowany 2022-02-10 21:52:22

    w punkt

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stopnop - niezalogowany 2022-02-10 22:44:12

    Po co ten sarkazm??? Po prostu ludzie myślą glowa a nie telewizorem...panie mądry.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jurand - niezalogowany 2022-02-11 09:49:36

    Zamknij się pan w domu,załóż dwie maseczki,kupuj żarcie online i czekaj na śmierć,bo pandemia. To tak nie działa - bo ktoś bredzi o maseczkach dobrym na wszystko i szczepionkach,które okazuje się, mają krótkotrwały efekt. To nie jest życie, to wegetacja,może o to chodzi "wielkim" tego świata. Przez pandemię mamy inflację,nowe podatki i pseudo łady,ale pan nie łączy tego z pandemią,ale z PiSem bezpośrednio,a powinno być na odwrót, PiS był tylko pośrednikiem ;).

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama