Reklama

Dębickie ślady wołyńskie

11/07/2024 20:42

W kolejną rocznicę "krwawej niedzieli" - kulminacyjnego punktu rzezi wołyńskiej, czyli ludobójstwa dokonanego na Polakach przez nacjonalistów ukraińskich przy wsparciu miejscowej ludności ukraińskiej w latach 1943-1944 na terenie przedwojennego województwa wołyńskiego - chciałbym wskazać na jeden z dębickich śladów wołyńskich.

Instytut Pamięci Narodowej prowadzi Bazę Ofiar Zbrodni Wołyńskiej, gdzie w oparciu o różne kryteria można szukać informacji o ofiarach ukraińskiego ludobójstwa. Jednym z kryteriów jest miejsce zamieszkania. Wpisałem Dębicę i znaleziono jeden wynik.

Reklama

Mowa o Stanisławie Kędziorze/Kendziorze/Zającu (pisownia oryginalna, podano trzy warianty nazwiska w oparciu o źródła). Oto, co możemy o nim przeczytać w bazie IPN: "Syn Piotra i Kunegundy z d. Jureczko/Janeczko, lat 33 (35 ?), mieszkaniec Dębicy [woj. krakowskie, pow. Ropczyce, gm. Dębica], pracownik niemieckiego wojskowego parku maszynowego Heeres Kraftfahrpark. Zamordowany przez upowców lub policjantów ukraińskich we Włodzimierzu Wołyńskim w dniu 2 maja 1943 r. lub według innego źródła 8 maja 1943 r.".

Reklama

Możliwe, że takich dębickich śladów wołyńskich jest więcej. Jeśli ktoś dysponuje źródłami, informacjami to zachęcam do kontaktu z IPN.

A co do samej rzezi, to ta straszliwa zbrodnia jest nadal niezabliźnioną raną w relacjach polsko-ukraińskich. Trudno nie mieć pretensji do obecnych władz w Kijowie, że nie wydarzyło się w tej kwestii nic znaczącego i to mimo wsparcia, jakiego Polska udzieliła Ukrainie po 24 lutego 2022 r.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ferdek - niezalogowany 2024-07-12 14:51:52

    No i co z tego wynika?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama