Reklama

Dębica: ewakuacja w bloku. W nocy wybuchł pożar

14/01/2026 10:05

Jedna osoba została przetransportowana do szpitala po pożarze, do którego doszło dzisiaj ok. 00:35 w nocy przy ul. Konarskiego. Wbrew informacjom pojawiającym się w internecie nie doszło tam do żadnego wybuchu.


Pierwsi na miejscu zdarzenia byli policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Dębicy, którzy po przyjeździe na Konarskiego zastali kilkanaście osób znajdujących się przed blokiem. Z informacji, jakie uzyskali mundurowi wynikało, że w mieszkaniu na drugim piętrze znajdują się trzy osoby. To byli właściciele lokalu oraz ich sąsiad, którzy gasili pożar w kuchni. Policjanci ruszyli do mieszkania i ewakuowali z niego te osoby. Chwilę później na miejsce dotarli też strażacy z Jednostek Ratowniczo-Gaśniczych nr 1 i 2 Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. Wtedy pożar był już ugaszony.

- Na klatce schodowej oraz w samym mieszkaniu panowało duże zadymienie - mówi bryg. Jacek Pawłowski, rzecznik prasowy KP PSP w Dębicy.

Reklama

Jedna z trzech wyprowadzonych przez policjantów osób wymagała pomocy ratowników medycznych. Był to właściciel mieszkania, który z urazami kończyn dolnych został przewieziony do dębickiego szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Jak się potem okazało powodem pożaru była pozostawiona na włączonej kuchence potrawa. Okopceniu uległ sufit oraz ściany kuchni, a rzecznik prasowy KPP w Dębicy podkom. Jacek Bator wspomina również o napalonych meblach.

Czytaj także: Nietrzeźwego mieszkańca Latoszyna uratował świadek

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/01/2026 08:09
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama