Patrząc na zniszczenia samochodu, aż trudno uwierzyć, że uczestnicy tego zdarzenia wyszli z niego bez szwanku.
Doszło do niego wczoraj na autostradzie na wysokości Żyrakowa. Samochodem marki seicento podróżowała rodzina z Wielkiej Wsi. 29-letni kierowca zasnął, auto zjechało z drogi, przecięło pas zieleni i uderzyło w barierki ochronne. Siła uderzenia odrzuciła je z powrotem na drogę. Auto dachowało, ale na szczęście nikomu nic się nie stało. Kierowca był trzeźwy. Został ukarany mandatem w wysokości 220 zł.
Na miejscu pracowali strażacy OSP KSRG z Żyrakowa.
Czytaj także: Wypadł z drogi na zakręcie