Policjanci zatrzymali prawo jazdy 20-letniemu mieszkańcowi Tarnobrzega, który w piątkowy wieczór doprowadził do groźnie wyglądającego zdarzenia na autostradzie A4.
Sytuacja miała miejsce w piątek 14 maja, po godz. 19, na wysokości Kozłowa. Z ustaleń policjantów wynika, że kierujący bmw 20-latek stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego samochód z impetem uderzył w bariery energochłonne, a następnie dachował. Oprócz kierującego w pojeździe znajdowały się cztery inne osoby. I choć zniszczenia samochodu były poważne to nikomu ze znajdujących się w środku nic się nie stało. Kierowca był trzeźwy.
Jak się okazało w trakcie sprawdzania kierowcy w systemie było to już jego trzecie wykroczenie w ciągu dwóch lat od zdanego egzaminu na prawo jazdy. Tym samym, zgodnie z przepisami oprócz mandatu karnego i punktów karnych 20-latkowi odebrane zostały uprawnienia do kierowania pojazdami.
Czytaj także: Jechał 74 km/h, ale prawo jazdy i tak stracił