Iwona Rojek, Bartek Szymaszek, Piotr Lipa i Łukasz Gębara wzięli udział w Mistrzostwa Europy Spartan Dolomity 2019. Trójka ruszyła na trasę zawodów, dla jednej osoby był to dość pechowy wyjazd.
Mowa o Łukaszu Gębarze, który mimo świetnego przygotowania i ogromnych chęci doznał kontuzji dzień wcześniej, kiedy zdobywał szczyt Col Davignan. Pozostali zawodnicy OCR Team Dębica rywalizowali z najlepszymi zawodnikami z całego Starego Kontynentu. Aby ruszyć na trasę biegu musieli wjechać kolejką na wysokość ok. 1500 m n.p.m. Temperatura mordercza - 38 stopni Celsjusza, co w połączeniu z dystansem 23 km i sumą przewyższeń 1900 m dało się we znaki. To jednak nie wszystko. Zawodnicy mieli do pokonania 30 przeszkód. Musieli przenieść worki z piaskiem, drewnianą belkę, wiadro napełnione kamieniami oraz sporej wagi żelazny łańcuch. Czekału na nich także pionowe i poziome liny, wysokie ściany i wiele innych utrudnień. Najwyższy punkt na trasie to prawie 2 tysiące metrów.
Całej trójce udało się ukończyć zawody i jak podkreślają łapią szybki oddech i w najbliższa sobotę jadą na kolejne zawody. Tym razem będzie to Hunt Run - Ekstremalne Eventy (Kotelnica Białczańska - Białka Tatrzańska).