Sąd administracyjny uchylił uchwałę Rady Miejskiej o darmowych przejazdach autobusami.
Z pomysłem, by za przejazdy Miejską Komunikacją Samochodową nie trzeba było płacić, wyszedł klub radnych Prawa i Sprawiedliwości jesienią ubiegłego roku. Radni zaproponowali, by autobusami można było jeździć za darmo od stycznia tego roku. I co ciekawe - uchwała przeszła. Razem z radnymi PiS zagłosowali przewodniczący RM Józef Sieradzki, a także
radny Adam Rogowski.
Od początku nie podobało się to pozostały radnym i władzom miasta. Z Ratusza wysłane zostało pismo do wojewody Ewy Leniart, by ta zablokowała uchwałę. Ale nic takiego się nie stało. Ostatecznie stanęło na tym, że miejska komunikacja będzie darmowa, ale dopiero od 1 stycznia 2024 roku, a takie rozwiązanie poparł m.in. Józef Sieradzki.
Jednak Miejska Komunikacja Samochodowa w Dębicy nie zamierzała składać broni i zaskarżyła uchwałę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie. We wtorek 23 maja br. zapadł w tej sprawie nieprawomocny wyrok.
WSA uchylił uchwałę.
- To, czy i co nasz klub będzie w tej sprawie robił, zależeć będzie od treści uzasadnienia - mówi radny Mateusz Cebula.
Dodaje jednak, że efekt może być taki, że darmowej komunikacji w mieście nie będzie. O tę sprawę pytał podczas ostatniej
sesji radny Piotr Michoń. Głos w sprawie zabrała m.in. Joanna Żurek-Krupka, radczyni prawna UM w Dębicy.
- Nie wszystkie podważane (przez MKS - przyp. red.) zapisy zostały zakwestionowane przez sąd. Ale uchwała zawierała ponoć różne braki i mniejsze czy większe wady, dlatego uchylono całą uchwałę. Dopiero po uzyskaniu uzasadnienia poznamy motywację sądu - powiedziała Joanna Żurek-Krupka.
Głos zabrał też burmistrz Mariusz Szewczyk. Stwierdził, że uzasadnienie do wyroku będzie dla miasta bardzo dobrym dokumentem i wskazówką na przyszłość.
- Która nam wskaże, czy darmowa komunikacja będzie wyglądała tak, czy inaczej, bo do tematu kiedyś będzie trzeba wrócić - stwierdził.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kolejne kłamstwo i niemoc burmistrza?
Jak to jest, że w Dębicy są pieniądze na organizację miernych, nikomu niepotrzebnych imprez a nie ma pieniędzy dla ważnych celów jakim jest komunikacja zbiorowa, z której korzystają m.in. dojeżdżający do pracy i szkół. W Starachowicach wprowadzono bezpłatną komunikację miejską przeszło rok temu i ta decyzja oceniana jest jako strzał w dziesiątkę. W naszym mieście wszystko co ważne, odkłada się na później. Jak duże zyski czerpie miasto ze sprzedaży biletów ? - chyba nie za duże bo MKS-y jeżdżą prawie puste, a spora grupa osób podróżuje ze zniżką 50 lub 100%. W miastach, w których wprowadzono bezpłatne przejazdy, komunikacja zbiorowa stała się bardzo popularnym środkiem transportu, który w dużym stopniu wpłynął na ograniczenie ruchu samochodów osobowych.
To miasto jest na to za ciemne...
Zniknięcie samochodów z centrum to byłby duży plus. Dużo aut (starych, tanich) kupują osoby dojeżdżające do pracy. Tanie nawet lepsze bo w razie stłuczki mniejsza strata i stres. A łatwo o nie w godzinach 13 do 16. Jeśli jeszcze pociąg jedzie to stoi na pewno kilkadziesiąt aut. Proszę sobie wyobrazić wyjazd do Centrum w ważnej sprawie, Spod Olimpu piechotą do przystanku pod "Miko" to pewnie około 3 km. Powrót też nie jest łatwy szczególnie jeśli coś się kupi. A jeszcze po 70 . Nie wiem czy jeszcze w Rzeszowie jest "O" Taki autobus ułatwiłby seniorom życie. Dębica- Pustynia-Kozłów - Brzeżnica- Pustków- i powrót - Zawada- Nagawczyna -Dębica (dopracowanie pozostawiam specjalistom) A drugi w przeciwnym kierunku .
Kolejne kłamstwo i niemoc burmistrza?
Jak to jest, że w Dębicy są pieniądze na organizację miernych, nikomu niepotrzebnych imprez a nie ma pieniędzy dla ważnych celów jakim jest komunikacja zbiorowa, z której korzystają m.in. dojeżdżający do pracy i szkół. W Starachowicach wprowadzono bezpłatną komunikację miejską przeszło rok temu i ta decyzja oceniana jest jako strzał w dziesiątkę. W naszym mieście wszystko co ważne, odkłada się na później. Jak duże zyski czerpie miasto ze sprzedaży biletów ? - chyba nie za duże bo MKS-y jeżdżą prawie puste, a spora grupa osób podróżuje ze zniżką 50 lub 100%. W miastach, w których wprowadzono bezpłatne przejazdy, komunikacja zbiorowa stała się bardzo popularnym środkiem transportu, który w dużym stopniu wpłynął na ograniczenie ruchu samochodów osobowych.
To miasto jest na to za ciemne...