Jestem pewien, że mistrz Wojciech Młynarski, gdyby dowiedział się o pomyśle magistrackich urzędników w Dębicy nie miałby nic przeciwko, aby strawestować tytuł jednej z jego piosenek: „co by tu jeszcze spieprzyć panowie” na „co by tu jeszcze przykryć proszę państwa.
Pomysł jest rzeczywiście godny uwiecznienia. Miasto otrzymało od PKP teren przy ulicy Słonecznej, na którym wybudowano parking, niezwykle potrzebny, co widać po nieustannie zwiększającej się liczbie parkujących tam samochodów.
Na tym terenie stoi parterowy budynek, który znajduje się w fatalnym stanie. Powybijane szyby, odpadający tynk ze ścian, pordzewiałe rynny. Magistraccy urzędnicy stwierdzili, że budynek nie nadaje się do remontu. Nie można go było zburzyć przy okazji budowy parkingu, gdyż pieniądze na jego budowę UM dostał w ściśle określonym celu.
Stoi zatem szpetny budynek, z którym nie wiadomo, co zrobić. Może zostanie wyburzony, może nie – oto jest pytanie. Aby na tak dramatycznie postawione pytanie nie szukać obecnie odpowiedzi wymyślono w magistracie, że … zostanie on przykryty banerami.
Po tak trudnym procesie umysłowym miejscy włodarze musieli odpocząć, dlatego jeszcze nie zdecydowali, jakie banery zostaną powieszone na tym rozwalającym się budynku.
W każdym razie pomysł zakrycia szpetnego widoku banerem jest bardzo oryginalny. Na tyle, że wart pomnożenia, tak jak w Dębicy jest jeszcze wiele miejsc godnych (niegodnych) zakrycia.
Mam nadzieję, że Czytelnicy tego blogu zaproponują takie miejsca. Można jednocześnie zaproponować tematykę banerów. Ulżyjmy razem magistrackim urzędnikom w ich intelektualnym trudzie.
Na zdjęciu budynek przy ulicy Słonecznej.
Andrzej Janiec
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
tego typu akcje w kacapstanie są porządku dziennym ... ciekawe co jeszcze będą od ruskich zwyrodnialców powielać dębiccy urzędnicy ??? czy ich poczynania ktokolwiek kontroluje ???
Nie można tak dużo wymagać na Dębice mamy tylko trzech burmistrzuw , a budynek po byłym sądzie pusty (wizytówka).
Więcej Jańca ! Dzień bez Jańca to dzień stracony !
Ten budynek psuje całą przestrzeń - dawno powinien być wyburzony, przecież to jest rudera. Jakie są koszty robót wyburzeniowych ? -trudno uwierzyć żeby miasto nie znalazło na nie środków. Dlaczego nieodłącznymi atrybutami naszego miasta muszą być: garaże blaszane, rudery, baraki, myjnie samochodowe itd. W ścisłym centrum miasta znajdują się szalety miejski, które dziesiątki lat są nieużytkowane - dlaczego miasto nie uporządkuje tego terenu ?
Winny jest jedynie elektorat , głosując np. na piłkarskiego sędziego nie można liczyć na prawidłowy wygląd Dębicy .
Kupie ten budynek z dzialka dam 100 tys . PLZ.A szalety (dzialka) sa prywatne.Miasto sprzedalo ta dzialke.
Warto zobaczyć jak rewitalizacja przestrzeni miejskiej wygląda w Tarnowie - to jest wzór do naśladowania.
tego typu akcje w kacapstanie są porządku dziennym ... ciekawe co jeszcze będą od ruskich zwyrodnialców powielać dębiccy urzędnicy ??? czy ich poczynania ktokolwiek kontroluje ???
Nie można tak dużo wymagać na Dębice mamy tylko trzech burmistrzuw , a budynek po byłym sądzie pusty (wizytówka).
Więcej Jańca ! Dzień bez Jańca to dzień stracony !