Reklama

Chciał wysadzić szpital. Wszystkie służby w akcji

11/08/2025 14:36

Najpierw ukradł samochód z ładunkiem amoniaku, raniąc kierowcę. W pościg za złodziejem ruszyła policja. Doszło do poważnego wypadku, rannych zostało kilka osób. A to wszystko w pobliżu szpitala.

Wjeżdżając na teren parku przy szpitalu, skradziona furgonetka uderzyła w samochód osobowy i grupę przechodniów. Kierowca i pasażerowie osobówki zostali uwięzieni wewnątrz uszkodzonego auta, jeden z przechodniów zaklinował się pomiędzy pojazdem a pniem drzewa. Przestępca uciekał dalej, nie zatrzymując się nawet przy poszkodowanych. Już na terenie parku został zatrzymany przez policję, skuty i umieszczony w radiowozie.

Reklama

- Ten człowiek miał zamiar wysadzić budynek szpitala, ze sobie tylko znanych powodów - mówi Monika Gołębiowska, szefowa SOR w Dębicy.

Wraz z pracownikami oddziału uczestniczyła w spektakularnych ćwiczeniach, których scenariusz, opisany powyżej, przewidywał współpracę służb medycznych, straży pożarnej i policji.

- Takie działania są potrzebne, aby sprawdzić, jak ta współpraca wygląda w sytuacjach kryzysowych - wyjaśnia bryg. Jacek Pawłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Dębicy.

Reklama

Rozmach ćwiczeń przeprowadzonych wspólnie przez służby był spektakularny. W akcji wzięło udział kilkadziesiąt osób, karetki, wozy strażackie, radiowozy. Padły strzały z broni, paliły się auta, w użyciu znalazły się specjalistyczne narzędzia i sprzęt, nie tylko medyczny, ale tez hydrauliczny i kurtyny wodne.

Jak zapewnia Monika Gołębiowska, działania spełniły swoją rolę, były okazją do zsynchronizowania poszczególnych elementów akcji, która trzeba będzie przeprowadzić w razie zagrożenia. 

Czytaj także: Mandat to tylko jedna z kar dla 26-latka

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/08/2025 08:20
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama