Wczoraj radni Wspólnoty Ziemi Dębickiej, Koalicji Obywatelskiej ZD i komitetu Mariusza Szewczyka przegłosowali budżet Dębicy na 2022 r. Takie prawo większości, ale też odpowiedzialność za podjętą decyzję: zarówno radnych jak i ich liderów, patronów politycznych pozostających w tle, zwanych trzema tenorami. Klub PiS był przeciwny przedstawionemu projektowi. Budżet przeszedł więc ledwo - jednym głosem. Dlaczego m.in. ja głosowałem przeciwko budżetowi na 2022 r.?
Sprawą zasadniczą jest deficyt operacyjny budżetu - po raz pierwszy w historii Dębica ma mieć wydatki bieżące większe od dochodów bieżących. To jakbyśmy w domu wydawali więcej niż zarabiamy. Chwilowo wystarczy nam zaskórniaków (czyli w mieście przychodów z wolnych środków z lat ubiegłych, na które wczoraj się powołano), ale co potem?
W 2022 r. ta nierównowaga budżetu bieżącego opiewa na 3,5 mln zł. Przepisy covidowe to dopuszczają - tak się tłumaczono. W 2021 i 2020 r. też pozwalały a jakoś nie było deficytu. Dlaczego to takie ważne? Deficyt operacyjny oznacza brak nadwyżki operacyjnej, czyli kluczowego elementu zdolności rozwojowej, inwestycyjnej miasta. Dębica przy tak ukształtowanym przez Mariusza Szewczyka, a zatwierdzonym przez popierających go radnych, budżecie formalnie zatraciła zdolność inwestycyjną.
Wielu samorządowców tłumaczy problemy budżetowe zmianami podatkowymi z Polskiego Ładu. Jakie są fakty? Projekt budżetu Dębicy na 2022 r. zakładał owszem ubytek w udziale z podatku PIT rzędu 5%. Ale już w podatku CIT mamy mieć o 30,5% więcej! Do tego Dębica otrzymała niemal 8 milionów zł subwencji uzupełniającej rekompensującej zmiany podatkowe. Mimo tego słychać nadal głosy szukające winnych w rządzie a nie w lustrze.
Budżet to jedno, bo wraz z nim przyjmuje się wieloletnią prognozę finansową. I co tam można znaleźć? Że już wiadomo iż w 2023 r. do zbilansowania budżetu braknie 5 mln zł i już teraz zaplanowano tam 5 milionów zł kredytu. Do tego na 2022 r. uchwalono 12 mln zł kredytu długoterminowego i 14 mln zł kredytu obrotowego dla utrzymania płynności finansowej. Analiza ważnego wskaźnika spłaty zadłużenia wskazuje, że za 2-3 lata czeka nas poważny problem jeśli konstrukcja finansów miasta nie ulegnie zmianie.
Tym, co interesuje dużą część mieszkańców są inwestycje. Na 2022 r. w mieście zaplanowano 26 mln zł na inwestycje, co stanowi 11% ogółu wydatków - czyli skromnie. Zadania ta finansuje 12,5 mln zł dotacji zewnętrznych, w tym 8,7 mln zł to dotacje rządowe - z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg oraz Rządowego Funduszu Polski Ład. To głównie: przebudowa stadionów przy ul. Parkowej i ul. Paderewskiego, przebudowa dróg Mościckiego, Metalowców i na terenie Dębickiego Parku Przemysłowego (wraz z infrastrukturą), modernizacja przejść dla pieszych, ogród sztuki, parki kieszonkowe, projekt OZE i PKA. Jak widać - bez głównie funduszy rządowych i tzw. norweskich - Dębica sama z siebie wiele by inwestycyjnie nie zdziałała. Do tego mamy kilka drobnych inwestycji osiedlowych, choć tu uwzględniono jedynie wnioski radnych obozu burmistrza, pomijając te wnioskowane przez klub PiS. Brakło też jakichkolwiek nakładów inwestycyjnych na przejęty cmentarz parafialny, nie ma budżetu obywatelskiego a na wymianę źródeł ciepła środki są symboliczne.
Podsumowując, budżet ma kilka pozytywów - głównie zadań inwestycyjnych dzięki dotacjom z Polskiego Ładu i innych rządowych funduszy; jest długo oczekiwany krok w zakresie regulacji płac pracowników miasta, choć wymuszony sporem zbiorowym w MOPS i koniecznością osłodzenia goryczy pracowników po podwyżce pensji burmistrza niewspółmiernej do efektów jego pracy. To jednak nie powoduje, że przy łyżce miodu trzeba akceptować beczkę dziegciu. Całościowy obraz budżetu jest niestety mizerny. Widać wskazany deficyt operacyjny, erozję finansów miasta, szereg pozycji wydatkowych niedoszacowanych, brak przeglądu wydatków bieżących a nie widać w tym jakiejkolwiek wizji rozwoju miasta. Taki budżet nie mógł uzyskać akceptacji radnych, którzy patrzą całościowo a nie przez pryzmat przyobiecanego kawałka asfaltu, chodnika czy lampy. Oby wczorajsza radość i niemal feta budżetowa w ratuszu nie okazały się dźwiękami orkiestry z Titanica.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przeczytałem ten artykuł i jedno mam pytanie kto to są ci z początku tekstu "patroni polityczni pozostający w tle, zwani trzema tenorami." W ogóle co to jest i do czego? Czy to kolejny jakiś urojony twór autora?
Panie Staszku, przede wszystkim doceniam, że oddał się Pan lekturze bloga w sylwestrową noc :) A co do pytania - jasnym jest jakie trzy komponenty tworzą obecną większość i koalicję rządzącą miastem. A kto nimi kieruje to nietrudno odgadnąć. Sformułowanie zaczerpnąłem od jednego z internautów i spodobało mi się :) Pozdrawiam noworocznie!
Panie Mateuszu nie odpowiedział pan na pytanie moje. Jak równie rzetelnie jest napisany artykuł, jak pańska odpowiedź, to szkoda, że marnowałem czas na przeczytanie, bo informacje w nim mogą równie dobrze "być zaczerpnięte od pewne internauty"?
Panie Staszku, to jest blog - platforma do wymiany myśli, poglądów, dyskusji. Nie wszystko musi być podane na tacy :) Dałem Panu wskazówkę - ona dla osoby minimalnie zorientowanej w dębickim życiu samorządowym doprowadzi szybko do odpowiedzi. Koalicja rządząca miastem jest dość oczywista i składa się z trzech podmiotów. Każdy ma swego lidera. A jakie to podmioty? Wystarczy popatrzeć na głosowania na sesjach rady i genezę radnych.
Panie Mateuszu zgadzam się z Panem , że ten budżet nie jest dobrym budżetem i zapewne ma wiele wad. Jednak mam nieodparte wrażenie , że Pan nie jest zainteresowany dobrem miasta. Przenosi Pan politykę na nasze lokalne podwórko , co chwile wspomina Pan o funduszach rządowych i tzw. Polskim Ładzie . Manipuluje Pan cyframi podając ubytek w budżecie z powodu Polskie Ładu w PIT w wysokości 5% , a wzrost w CIT ponad 30% ,za chwile pisze Pan o datacji rzędu 8 mln. To straciliśmy czy zyskaliśmy ??? Raz procenty raz kwoty !!! To już świadczy jaki miał cel ten artykuł .Kolejna sprawa -Polski Ład zwiększył udział samorządów w CIT- skoro mamy wzrost o 30% ??? Z tego co wiem, to nic podobnego – zapewne firmy więcej zarobiły stąd ten wzrost . Już nie będę dalej szedł w las i analizował kolejne Pana stwierdzenia. Jest Pan radnym opozycji dla mnie przy słabym Burmistrzu , oczekiwałbym od Pana pomysłów , rozwiązań na rozwój miasta jak i jego wpływów . Dochody miasta jak i inwestycje są znacznie niższe nawet od miast ościennych. Zamiast uprawiać krajową politykę w lokalnym samorządzie zachęcam do odwagi np. w wywieranie presji na poszerzenie granic miasta , stworzeniu terenów inwestycyjnych - co jedynie może zwiększyć dochody, a przez kwoty na inwestycje . Jeśli to się nie zmieni za dekadę będzie tu mieszkać niewiele ponad 20 tys. mieszkańców i to nie przez demografię….
Panie Tomku, dziękuję za lekturę i komentarz. Dla uporządkowania podam kilka danych, zmiany z tytułu poszczególnych pozycji budżetowych: PIT: -2.4 mln zł CIT: + 1.0 mln zł subwencja oświatowa: +1.4 mln zł subwencja uzupełniająca Polski Ład: + 7.9 mln zł Odniesienie - plan budżetu na 30.09.2021 r. zgodnie z zasadami konstruowania projektu. Rachunek jest dość prosty :) Rząd zwiększył procentowy udział JST w dochodach z PIT/CIT kolejny rok z rzędu, w górę poszła też subwencja oświatowa no i mamy subwencję uzupełniającą z Polskiego Ładu. Oprócz tego z Polskiego Ładu już jest ok. 18 mln zł na inwestycje, zobaczymy co będzie w drugim naborze. Wpis ten dotyczył stricte budżetu - takiego jakim go przedstawiono i zatwierdzono. Co do pomysłów na miasto - regularnie przedstawiam je na sesjach rady - czasem w sprawach drobnych, czasem w większych. Poszerzenie granic jako klub radnych kilka razy poruszaliśmy, ale nie widać faktycznej woli (czynów, nie słów) u innych w mieście. Chętnie porozmawiam o szczegółach - zapraszam do kontaktu na priv.
Budowa ulic: Spokojna, Pogodna, Promienna wraz z odwodnieniem kosztować będzie łącznie 225 000 zł -- czy ktos mi wytłumaczy jak za taką kwotę można wybudować trzy ulice???Co oznacza w tym przypadku słowo "budowa" bo chyba nie położenie nawierzchni asfaltowej ...
To już pytanie do autora tych słów. Natomiast formalnie i oficjalnie w budżecie miasta to są środki jedynie na dokumentację projektową, nie ma zaplanowanego terminu wykonania robót ani środków na ten cel. To zadanie kolejny rok jest przerzucane w kolejny budżet - nie rozumiem dlaczego tak długo trwało wyłonienie wykonawcy projektu. Wykonanie budżetu to zadanie burmistrza.
Panie Mateuszu, dziękuję za odpowiedź . Wzrost dochodów z CIT na poziomie 30 % - już po podaniu rzeczywistych kwot nie wyglądają tak imponująco jak Pan eksponował powyżej ;-) Mam kolejne wątpliwości do Pana wyliczeń odnośnie spadku w dochodach miasta w PIT o 5% - w wysokości 2,4 mln zł . Jeśli mam rozumieć dochody te są mniejsze o 5% do roku ubiegłego ? Jeśli tak jest uszczerbek w dochodach wynosi nie 5% tylko 15 % - zakładając , że dochody z PIT powinny wzrosnąć o ok.10% na skutek wzrostu płac. Zarzuciłem Panu , że przenosi Pan politykę krajową na nasze lokalne podwórko – i niestety tak jest. Cały czas Pan argumentuje , że Rząd dał lub zwiększył. Rząd nic nie dał – wcześniej zabrał tak jak dochody w PIT . Udział w dochodach miasta w PIT – tak zwiększył się ale tylko o 0,11 %. Zwiększona subwencja oświatowa – podejrzewam , dlatego , że wynika to ze wzrostu płac nauczycieli – nie wspomnę o coraz większych kosztach utrzymania placówek oświaty, które te dotacje z pewnością nie pokrywają w 100 % wzrostów kosztów. Panie Mateuszu – nie jest istotne na końcu jak ten budżet jest skonstruowany , bo ostatecznie dla mieszkańców liczą się inwestycje zarówno te proinwestycyjne jak i te poprawiający standard życia. Niestety z tym jest bardzo słabo – bo kwota inwestycji jaką mamy do dyspozycji jest śmiesznie niska . Ościenny Mielec inwestuje w tym samym czasie 81 mln zł . Ja wiem , że jest to większe miasto z prężną strefą – ale Dębica z terenami przyległymi ma bardzo podobny potencjał ludzki i o wiele lepszą lokalizację . Za każdym razem przy wyborach słyszymy , również od Państwa ugrupowania , że granice dla dobra miasta , a przede wszystkim regionu należy powiększyć. Niestety w dalszym ciągu brak działań. Mimo , że jest Pan w opozycji do obecnych władz ma Pan realną zdolność do wywierania nacisku na burmistrza. Macie z tego samego ugrupowania szefa powiatu, radnego sejmiku. Czy nie można wznieść się ponad wszystko i podjąć wspólne rozmowy z wszystkimi , którzy realnie chcą rozwoju miasta jak i regionu.
Panie Tomku na początku mam prośbę by się na portalu zarejestrować albo przynajmniej operować imieniem i nazwiskiem - lepiej się dyskutuje wiedząc, kto jest po drugiej stronie a nie tylko przypuszczając :) Zarówno zmiana procentowa jak i kwoty są rzeczywiste. Pochodzą z oficjalnego dokumentu - projektu budżetu przedłożonego przez burmistrza, gdzie zawsze jest odniesienie względem końca III kwartału roku poprzedzającego planowany budżet. Co roku odnoszę się do tych samych danych. Pan zaś używa dużo słów "zakładając", "jeśli", "powinny", "podejrzewam" - trudno dyskutować ze swego rodzaju projekcją a nie faktami :) Na wpływy z PIT oddziałuje kilka czynników - nie tylko zmiany w płacach, bo np. liczba podatników się zmienia. A jeśli nawet uznać za prawdziwe Pana hipotezy o 15%, to mamy minus 7.2 mln zł (w uproszczeniu), do tego dodajmy CIT plus 1 mln, subwencja oświatowa plus 1.4 mln i subwencja uzupełniająca plus 7.9 mln zł, co daje razem ok. plus 3 mln zł. Dla mnie w analizie dochodów rok do roku istotne jest to, jakie saldo mamy a tu widać, że jesteśmy do przodu, czyli większe środki mamy do dyspozycji. A mimo tego jest pierwszy w historii miasta deficyt operacyjny, czyli w zakresie bieżącym wydajemy więcej niż mamy. Jak się Pan do tego odniesie? W kwestii subwencji oświatowej. Podano mi, że suma wydatków subwencjonowanych na 2022 r. wynosi niecałe 48 mln zł. Subwencji oświatowej mamy na 2022 r. 42 mln zł, więc pokrycie wydatków subwencjonowanych wynosi niemal 90%. Przy czym subwencja nie oznacza, że ma ona to pokryć w całości, bo oświata jest zadaniem, gdzie wspólnie odpowiada (także finansowo) rząd i samorząd, bo mają tu swój zakres decyzyjności. Kwestia racjonalizacji dębickich wydatków oświatowych to odrębne zagadnienie, o którym wiele razy pisałem w innych miejscach. Nie mogę zgodzić się z Pana tezą, że nieważna jest konstrukcja budżetu, bo liczą się inwestycje - trzeba patrzeć kompleksowo. Bo moglibyśmy wpisać w budżet same inwestycje za nawet 200 mln zł. Tylko co z tego jeśli zamknęlibyśmy szkoły, nie funkcjonowałaby pomoc społeczna, kultura czy sport? Usługi publiczne także dotyczą mieszkańców i dlatego budżet trzeba oceniać całościowo. Co do oceny samej kwestii inwestycji - zgadzamy się, że jest to śmiesznie niskie kwotowo. Opowieści o 30 inwestycjach brzmią kuriozalnie, gdy się im przyjrzy i stwierdzi, że sporo to sprawy dokumentacyjne. A bez udziału środków z Polskiego Ładu (Program Inwestycji Strategicznych), Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg czy Sportowej Polski nie byłoby w tym budżecie żadnej znaczącej inwestycji, bo dzięki tym funduszom mamy przebudowę ul. Mościckiego/Metalowców, modernizację infrastruktury DPP, modernizację stadionu lekkoatletycznego czy KS Wisłoka. A jak sam Pan przywołał inne przykłady - w tym samym kraju, ba regionie, przy tych samych uwarunkowaniach ogólnopolskich można zrobić dużo więcej i to bez nowych kredytów planowanych w 2022 r. (vide Stalowa Wola). I na koniec poszerzenie granic. Tak, temat ten jest niezbędny dla tego, by Dębica a z nią cała ziemia dębicka dostała niezbędny impuls rozwojowy. I ja jestem za tym całym sercem. Gdy jeszcze klub PiS miał większość w RM, to wystąpiliśmy oficjalnie na sesji do burmistrza by rozpocząć procedurę poszerzenia granic. Wie Pan jaka była odpowiedź? Taka jak zazwyczaj - spychologia i niedasizm. Bez dokumentów, opracowań technicznych ze strony urzędu kierowanego przez burmistrza nie jest możliwe sporządzenie wniosku o poszerzenie granic. W tym układzie trzeba więc zgodności, działania rady miejskiej i burmistrza, rady gminy i wójta, kolejno wojewody i ostatecznie rządu. Tyle, że ostatnia dwójka sama nic nie zrobi bez inicjatywy lokalnej. A obecnie wszystkie cztery lokalne komponenty nie pochodzą (w sensie większości w radach i włodarzy) ze strony ugrupowania, z którego list zostałem radnym. Starosta formalnie nie ma tu nic do zrobienia choć pewnie byłby w stanie oddziaływać na czynniki rządowe, gdyby sprawa wyszła z obrębu zainteresowanych samorządów. Sejmik podobnie nie ma tu nic do powiedzenia. Z naszej strony sądzę, że niezmiennie jest wola rozmowy i współpracy. Tylko do tanga trzeba dwojga - w czynach a nie słowach. Ręczę Panu, że żadnych czynów potwierdzających realną wolę współpracy innych podmiotów nie było od lat. Dziękując za dotychczasową dyskusję miałbym prośbę o również publiczne zapytanie np. burmistrza czy też radnych większości utrzymującej go przy władzy o te kwestie i podzielenie się ich stanowiskiem. Ja jak Pan widzi od dyskusji nie stronię i prezentuję swoje spojrzenie na sprawy miasta. Ale jako radny mniejszości mam dużo mniejsze możliwości, choć oczywiście z nich korzystam. Choć jak widać po np. głosowaniach na sesjach druga strona dla zasady nasze inicjatywy odrzuca albo odkłada w czasie. Warto więc by mieszkańcy poznawali zdanie wszystkich uczestników życia publicznego.
Mam pytanie dotyczące Polskiego Ładu. 300 tyś na projekt trybuny, czy całego stadionu Wisłoki,.? Drugie pytanie czy jak zostanie wykonany projekt to czy będzie można ruszyć z pracami fizycznie w bieżącym roku przesuwając planowaną kwotę z 2023 roku na obecny rok ?
Panie Pawle z Polskiego Ładu na modernizację stadionu przy ul. Parkowej jest 4.5 mln zł. Na 2022 zaplanowano 300 tys. a resztę na 2023. Zasada będzie taka - w tym roku i to niedługo musimy ogłosić przetarg na wykonanie zadania - zapewne w formule "zaprojektuj i wybuduj", czyli wykonawca od razu bierze na siebie projekt, uzyskanie pozwoleń i realizację prac. Zależnie od tempa ogłoszenia i rozstrzygnięcia przetargu będzie możliwe określenie harmonogramu prac - bez projektu i pozwolenia nie można zacząć prac. Zamierzam trzymać rękę na pulsie podobnie jak było z opracowaniem koncepcji przebudowy i programu funkcjonalno-użytkowego. Realizację prac trzeba będzie skoordynować też z kalendarzem rozgrywek.
Co zrobi za taką małą kwotę dofinansowania, kawałek parkingu i jakąś podbudowę pod trybunę, może zamontuje się 4 maszty oświetleniowe ? Stadiony buduje się za kilkokrotną większe kwoty, żeby cokolwiek wykonać z zapisem licencji PZPN na centralne ligi piłkarskie to potrzeba kilkadziesiąt milionów złotych.
Panie Stefanie - 4.5 mln zł to kwota dofinansowania, całość prac wyceniono na 10-15 mln. Proszę pamiętać, że nie budujemy całego stadionu jak kilka dużych miast. Zakres zadania jest określony - nowa trybuna, zaplecze, oświetlenie, ciągi komunikacyjne, instalacje. Wszystko pod wymogi licencyjne II ligi. Dlatego do II naboru Polskiego Ładu klub PiS ponownie proponuje modernizację stadionu, by pozyskać resztę środków aby nie obciążać budżetu miasta.
Okolice domu kultury Śnieżka to teren powykrzywianych chodników i dziurawych ulic, jest tam wiele imprez kulturalnych i potrzeba tam dobrej infrastruktury drogowej. potrzeba też miejsc parkingowych ,tam parkują gdzie popadnie na chodnikach na wjazdach do prywatnych posesji, kiedy tam będzie porządny remont ?
Pani Wioletto - jak widać potrzeby są bardzo duże. O rejon przez Panią wspomniany upomina się od lat radny klubu PiS Sławomir Gleń. Jego staraniem są środki na dokumentację i mamy projekt. Klub PiS zgłosił to zadanie jako propozycję do Polskiego Ładu - całość prac w rejonie Bojanowskiego/Kochanowskiego+boczne ulice to ok. 12 mln zł. Ubolewam, że nie przemyślano docelowej lokalizacji kina pod kątem parkingowym, bo jest to problem, z którym każdy przebywający w tamtej okolicy się spotyka.
Przeczytałem ten artykuł i jedno mam pytanie kto to są ci z początku tekstu "patroni polityczni pozostający w tle, zwani trzema tenorami." W ogóle co to jest i do czego? Czy to kolejny jakiś urojony twór autora?
Panie Staszku, przede wszystkim doceniam, że oddał się Pan lekturze bloga w sylwestrową noc :) A co do pytania - jasnym jest jakie trzy komponenty tworzą obecną większość i koalicję rządzącą miastem. A kto nimi kieruje to nietrudno odgadnąć. Sformułowanie zaczerpnąłem od jednego z internautów i spodobało mi się :) Pozdrawiam noworocznie!
Panie Mateuszu nie odpowiedział pan na pytanie moje. Jak równie rzetelnie jest napisany artykuł, jak pańska odpowiedź, to szkoda, że marnowałem czas na przeczytanie, bo informacje w nim mogą równie dobrze "być zaczerpnięte od pewne internauty"?