Reklama

Sceny do tego filmu kręcone były w naszym powiecie. Premiera w niedzielę

Gdyby Corey Speck nie uratował życia Marcinowi Kulasowi, pewnie nie dowiedziałby się o polskiej rodzinie.

Był 9 września 2009 r. W prowincji Ghazni w Afganistanie polski patrol, którym dowodził kapral Marcin Kulas, miał udzielić wsparcia amerykańskim żołnierzom ostrzeliwanym przez talibów. W starciach z nimi śmierć poniósł jeden polski żołnierz, a czterech zostało rannych, wśród nich kpr. Kulas. Życie zawdzięcza sierż. Corey’owi Speckowi, który opatrzył go i wyniósł z pola walki.

Po powrocie z misji Polak dążył do odszukania Amerykanina, by podziękować mu za uratowanie życia. I mógł to zrobić podczas spotkania w Pradze. Armia amerykańska postanowiła na bazie tej historii nakręcić film dokumentalny.

Reklama

Podczas zbierania materiałów okazało się, że Corey Speck ma polskich przodków. Jego prapradziadek Jan Kuroś urodził się w 1862 roku w Borowej. A praprababcia Maria Gurga urodzona w 1876 r. pochodziła z Róży. Oboje wyjechali do Stanów Zjednoczonych i tam się pobrali.

W poszukiwaniu związków rodzinnych Amerykaninowi pomagał Adrian Jarosz ze Stowarzyszenia Twoje Korzenie w Polsce. Dotarł do dokumentów, na mocy których Jan Kuroś i Maria Gurga otrzymali amerykańskie obywatelstwo.

- Tam znalazłem informacje, skąd pochodzili i kiedy się urodzili - opowiada.

Reklama

Po kolejne zgłosił się do Urzędu Gminy w Czarnej. Nawiązał kontakt z lokalnym pasjonatem genealogii radnym Grzegorzem Kozakiem z Róży i Stanisławem Wilkiem, organistą z Borowej. To z ich pomocą ustalał kolejne fakty, które prowadziły do lepszego poznania przodków Corey’a Specka.

- Okazało się na przykład, że dalszym jego krewnym jest drugi radny z Róży Mirosław Kot - stwierdza Grzegorz Kozak.

Corey Speck, który obecnie mieszka w stanie Georgia i prowadzi firmę zajmującą się organizacją przeprowadzek, 8 października 2021 r. zawitał w rodzinne strony prapradziadków. Dziękował wszystkim, którzy pomogli mu w odnalezieniu korzeni.

Reklama

Odwiedził Zasów, gdzie ochrzczona została Maria Gurga, Różę i Borową. Wszędzie towarzyszyła mu ekipa filmowa. Efekty jej pracy będzie można zobaczyć już w niedzielę 5 czerwca. O godz. 21:15 na antenie TVP1 wyemitowany zostanie po raz pierwszy film dokumentalny pt. Sierżant.

Czytaj także: Janusz Dziedzic dyrektorem sportowym ŁKS-u Łódź

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama