W nocy z soboty na niedzielę do zdarzenia drogowego wezwani zostali strażacy i policja. W Bielowach doszło do dachowania samochodu.
Pierwsi na miejscu byli strażacy z jednostki OSP w tej miejscowości po tym, jak krótko po północy otrzymali informację o zdarzeniu. W rowie przy drodze krajowej 73 zastali leżące do góry kołami auto marki BMW.
- Kierujący zdołał sam wydostać się z samochodu, jeszcze przed przybyciem ratowników - relacjonuje bryg. Jacek Pawłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy.
Mimo ze sytuacja wyglądała poważnie, kierowca nie odniósł żadnych obrażeń. Początkowo odmówił wezwania karetki pogotowia, ale ostatecznie stwierdził, że chce zostać przebadany. Ratownicy zbadali mężczyznę i stwierdzili, że nic mu nie dolega.
Kierowca to mieszkaniec Kamienicy Górnej, policjanci zbadali go na obecność alkoholu w organizmie, okazało się, że był trzeźwy.
- Przyczyną zdarzenia było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze - mówi podkom. Jacek Bator, rzecznik policji w powiecie.
Dodaje, że mieszkaniec Kamienicy jechał sam i został ukarany mandatem w wysokości 1000 zł, bez punktów karnych.
Miejsce zdarzenia zabezpieczali także strażacy z jednostki w Pilźnie oraz z Dębicy..
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze