Reklama

BJJ Gryf Dębica na podium mistrzostw Polski!

Pięcioro młodych zawodników reprezentowało klub BJJ Gryf Dębica na IX Mistrzostwach Polski w BJJ dla Dzieci i Młodzieży Gi & NoGi 2026 w Mińsku Mazowieckim. Na podium stawali tam aż sześć razy, przywożąc do domu 3 złote, 1 srebrny i 2 brązowe medale.

Mistrzostwa Polski organizowane przez Klub Walki Grappler, to  jedna z najważniejszych imprez tego szczebla dla dzieci i młodzieży uprawiającej brazylijskie jiu jitsu. Nic więc dziwnego, że corocznie biorą w niej udział przedstawiciele kilkudziesięciu klubów z całej kraju. W tym roku limit zgłoszeń wyniósł aż 700 zawodników, a rywalizacja odbywała się w formułach: Gi (w kimonach) i w NoGi (bez kimon). 

Najmłodszym zawodnikiem reprezentującym BJJ Gryf Dębica, był Hubert Ratuszniak, który wrócił z Mińska Mazowieckiego, jako podwójny mistrz Polski. Najpierw, startując w kategorii Gi, U-12, zaawansowany, -60 kg, zmierzył się z Erikiem Ziają z Legionu Team Tarnów. Walka zakończyła się przed czasem, po minucie i 25 sekundach, zwycięstwem Huberta za pomocą tzw. trójkąta. Z Erikiem Ziają zmierzył się również w kategorii NoGi, U-12, zaawansowany, -55 kg. Ten pojedynek, tym razem na pełnym dystansie, również zakończył się zwycięstwem Huberta stosunkiem punktów 6:0. Jeszcze wyżej podopieczny trenera Marcina Blezienia pokonał Wojciecha Milera z  K.O Fight Team z Gostynina. Tym razem na tablicy sędziowskiej pojawił się wynik 9:0 dla Huberta. 

Reklama

Mistrzem Polski w formule Gi i wicemistrzem w NoGi został Szymon Bała startujący  kategorii U-14, -60 kg. W Gi zmierzył się z Kornelem Biernatem z Berserker's Team Olsztyn, którego pokonał na pełnym dystansie stosunkiem punktów 6:0. W NoGi Szymon świetnie poradził sobie z Radosławem Goszczykiem z klubu Shooters Koło, zdobywając 12 punktów i ostatecznie kończąc walkę przed czasem tzw. balachą. W walce finałowej musiał jednak uznać wyższość Aleksandra Sowiżdżała z Octopusa Głogów, który pokonał go duszeniem zza pleców. 

Reklama

Wojciech Moraniec, startując w kategorii Gi, U-16, -60 kg wywalczył brązowy medal i tytuł II wicemistrza Polski. W pierwszej walce nie dał szans Miłoszowi Wójcikowi z Copacabany Lublin, pokonując go 16:00. Druga, z Kacprem Pytlem z Legion Team Tarnów, nie poszła już po jego myśli. Choć miał w niej swoje mocne momenty, to ostatecznie pojedynek zakończył się wynikiem 9:2 dla Kacpra Pytla. W formule NoGi, w której też startował, musiał uznać wyższość Michała Semkówa z klubu Ultra Braniewo, który wygrał z nim jednak tylko 2 punktami. 

Reklama

Świetne walki w Mińsku Mazowieckim miał również Ignacy Hończak, który w formule NoGi, kategorii U-16, -66 kg, także został II wicemistrzem Polski. Walcząc bez kimona postawił na duszenie zza pleców. Najpierw wygrał w ten sposób walkę z Sewerynem Fołtą z klubu FightSport Sandomierz, a następnie z Kacprem Wróblewskim z Orłów Zakręt. Dopiero w półfinale uległ Adrianowi Błankowi  Legion Team Tarnów, który pokonał go 6 punktami. W formule Gi lepszy okazał się Stefan Chrzanowski z Virtusa Radom. 

Nadia Rutka startowała wyłącznie w formule Gi, w kategorii U-16, 55 kg. Jej przeciwniczka Agata Zaslona z Copacabany Warszawa, tym razem jednak okazała się lepsza. 

Reklama

BJJ Gryf Dębica miał na mistrzostwach reprezentować jeszcze Wiktor Bała, który szykował się do startu w formułach Gi i NoGi  kategorii U-16, -81 kg. Niestety na tydzień przed zawodami kontuzja wykluczyła go ze startu. Mimo tego również przyjechał do Mińska Mazowieckiego, by kibicować bratu, a także koleżance i kolegom z klubowej maty. 

- Wynik to wypadkowa wielu czynników ale najbardziej cieszy rozwój naszych zawodników, który jest zauważalny gołym okiem. Każdy z nich zostawił całe serce na matach. Niestety nie mogliśmy się pojawić na zawodach w pełnym składzie z różnych względów ale co się odwlecze...Gratulacje dla wojowników i rodziców za poświęcony czas na tak daleką wyprawę. Jesteśmy z Was bardzo dumni - podsumowuje start trener Marcin Blezień.

Reklama

Dodatkowo ZR Team, do którego należy BJJ Gryf Dębica, zajął w Mińsku Mazowieckim II miejsce drużynowo

Przeczytaj również: W formule combat ju jutsu też pokazali, co potrafią

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/05/2026 13:27
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama