Dwie pierwsze litery można zmienić i będzie znowu milicja
Nie myślałem, że jeszcze przyjdzie mi zacytować ten stary dowcip. Niestety, trzeba. W słusznie minionym ustroju ktoś pyta: co to jest milicja? Odpowiedź: milicja, to bijące serce partii. Dla młodych dębiczan wyjaśnienie – milicja czyli poprzedniczka obecnej policji, partia to Polska Zjednoczona Partia Robotnicza.
Gdy w maju 1990 roku z Milicji Obywatelskiej wyłaniała się Policja towarzyszył temu entuzjazm, trochę na wyrost. Dałem wyraz sceptycyzmowi, gdy napisałem tekścik w Czasie Krakowskim, że nie wystarczy zamalować dwie pierwsze litery w nazwie milicja na radiowozach, aby urodziła się policja. Pamiętam jak kwaśno reagowali na tę uwagę tarnowsko-dębiccy policjanci.
Przez lata zdawało się, że policja nie będzie miała nic wspólnego z milicją. W końcu została powołana przede wszystkim w celu służenia społeczeństwu w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa publicznego. Jak jednak w każdej formacji militarnej wystarczy postawić na jej czele ludzi powolnych rządzącej partii, aby nawet najpiękniejsze deklaracje zostały jedynie pustymi frazesami.
Powiem prosto: od lat czuję się niekomfortowo, więcej, jestem zaniepokojony, gdy w pobliżu pojawiają się policjanci. Jest to dominujące uczucie na warszawskim placu Piłsudskiego. Wystarczy zatrzymać się na dłużej przy tzw. schodach smoleńskich czy pomniku Lecha Kaczyńskiego, aby poczuć na swoich plecach uważne spojrzenia policjantów pełniących w tym miejscu całodobowe dyżury. Ulica Mickiewicza w pobliżu domu Jarosława Kaczyńskiego również jest pilnie strzeżona. Tylko od kaprysu patrolu policji zależy czy przypadkiem nie poproszą kategorycznym tonem, aby przechodzień oddalił się od ogrodzenia jego domu.
To sprawy drobne, choć rażące. Gorzej, gdy policja zamyka manifestantów legalnego zgromadzenia w kotle nie pozwalając nikomu z niego wyjść. Nieumundurowany funkcjonariusz bije pałką teleskopową kobiety. Kordony policji ochraniają PiS-owskie zebrania, rocznice, miesięcznice. Manifestanci są traktowani gazem łzawiącym, oblewani wodą.
Prof. Ewa Gruza z Uniwersytetu Warszawskiego, specjalistka prawa policyjnego bardzo krytycznie ocenia policyjną współczesność w Polsce: - Milicja, absolutnie poza kontrolą, mogła robić wszystko, bo przecież walczyła z opozycją, która wtedy była traktowana w sposób wyjątkowo brutalny. /…/ Dzisiaj również podejmuje się wiele nielegalnych działań wobec opozycji. Depcze się prawa człowieka. I nie ma tego myślenia, że ma to być formacja służąca społeczeństwu, przeznaczona do ochrony ludzi, bezpieczeństwa publicznego, a nie władzy. Przykro, że tak się dzieje, że to co pamiętam ze swojego wcześniejszego życia, zaczyna wracać.
Przykro - uważam, że jest to określenie zbyt łagodne. Rozczarowanie i zaniepokojenie postawą funkcjonariuszy, którzy w fałszywym poczuciu konieczności wypełnienia rozkazu naruszają fundamentalne prawa człowieka. Policjanci naruszający te prawa muszą mieć poczucie, że jest to zło, za które będą musieli ponieść konsekwencje. Wysługiwanie się jednej partii, w tym wypadku PiS, nie jest, i być nie może, żadnym usprawiedliwieniem.
Andrzej Janiec
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Super tekst, dobrze że takie pojawiają sie w tym pisowskim powiecie!
wypaczenie zaczyna się już w działalności polityków , którzy winni się starać dbać o dobro całego społeczeństwa , czego od wielu lat nie zauważono ...
Demencja – co to za choroba? Demencja starcza — nazywana czasem także otępieniem starczym, w anglojęzycznej literaturze fachowej określana jako dementia albo senile dementia — to schorzenie upośledzające pracę mózgu na kilku płaszczyznach. Zmiany w tkance mózgu, jakie wywołuje demencja, mają charakter zwyrodnieniowy, degeneracyjny i zanikowy. Przekładają się one na znaczne osłabienie sprawności umysłowej, w zaawansowanych stadiach choroby prowadzące do utraty codziennej samodzielności.
Jak to było ? ........ belki się w swoim oku nie widzi? Opozycjo - spójrz w lustro i w kodeks karny na co zasługujesz i nie dziw się władzy bo ona zawsze wykorzystuje służby do swoich celów - było, jest i będzie - redaktorze !, dasz głowę że jest inaczej i będzie jak dojdzie do władzy PO ???
Artykuły, programy TV które są stronnicze - TVN, TVP Info -, kabarety które nie wpływają na rozsądne i trzeźwe spojrzenie na politykę i polityków czynią ogromne szkody dla całego społeczeństwa. Cieszą się z tego tacy jak Korwin-Mikke który wprost powiedział co myśli o wyborcach. Panie redaktorze gdyby tak wypisać przekręty jednych i drugich, wskazać tych którzy coś by zmienili /może :)/ to warto by się zastanowić nad tym co artykuł przekazuje. Lecz w tym wydaniu jest to tylko jak ,,propaganda sukcesu,, za PRL i agitacja dla PO.
Oczywiście należy autora ukarać za to czego nie napisał! Skąd my to znamy?
A będzie tylko gorzej, bo rozpasanie i bezczelność władzy są coraz większe.
Jakieś te komentarze pozbawione jadu. Czyżby redaktor Janiec napisał o tym, co innym w duszy gra? Moim zdaniem rzeczywiście obecna policja zamieniła się w bijące serce partii PiS. Gdyby wybory przeniosły zmianę rządów, to zapewne wielu postawionych policjantów będzie się kajać i przepraszać. Nie przepraszaj jeden z drugim, tylko zachowuj się zgodnie z przepisami i nie bądź taki gorliwy. Powstrzymaj się od bicia, szarpania, ścigania bez powodu. To niewiele. Władysław Bartoszewski mówił, że jak nie wiesz, jak sie zachować, to zachowaj się przyzwoicie. Przyzwoicie. PS. A o co chodzi krytykowi z sensem? Czyżby pisał o swoich problamach zdrowotnych. Nie wiem...
Super tekst, dobrze że takie pojawiają sie w tym pisowskim powiecie!
wypaczenie zaczyna się już w działalności polityków , którzy winni się starać dbać o dobro całego społeczeństwa , czego od wielu lat nie zauważono ...
Demencja – co to za choroba? Demencja starcza — nazywana czasem także otępieniem starczym, w anglojęzycznej literaturze fachowej określana jako dementia albo senile dementia — to schorzenie upośledzające pracę mózgu na kilku płaszczyznach. Zmiany w tkance mózgu, jakie wywołuje demencja, mają charakter zwyrodnieniowy, degeneracyjny i zanikowy. Przekładają się one na znaczne osłabienie sprawności umysłowej, w zaawansowanych stadiach choroby prowadzące do utraty codziennej samodzielności.