Ponad 1600 osób wzięło udział w Bicyklomanii 2019. Uczestnicy tegorocznej edycji przejechali m.in. przez Kędzierz, Paszczynę i Pustynię, a zakończyli rajd w parku Skarbka-Borowskiego w Dębicy.
Po godz. 8 rano pierwsi uczestnicy meldowali się na Palcu Solidarności. Z minuty na minutę przybywało rowerzystów. Od początku było wiadomo, że pogoda tego dnia nie będzie rozpieszczała, a temperatura ponad 30 stopni Celsjusza sprawiała, że każdy szukał odrobiny cienia. Po godz. 9 ruszyli. Na trasie było jeszcze cieplej, a w kulminacyjnym momencie termometry pokazywały nawet 38 stopni Celsjusza. Z pomocą przyszli m.in. druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej Dębica-Kędzierz, którzy na ulicy Świętosława rozłożyli kurtynę wodną. Podobne znajdowały się także na stadionie w Pustyni, gdzie uczestnicy mieli postój. Łącznie tego dnia rowerzyści pokonali ok. 30 kilometrów. W imprezie udział brały osoby w każdym wieku. Nad bezpieczeństwem uczestników czuwali policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Dębicy, a także załoga pogotowia ratunkowego. Nie obyło się bez drobnych upadków, ale szczęśliwie wszyscy dotarli do mety rajdu.