Do groźnego zdarzenia doszło po godz. 13 na drodze pomiędzy Różą a Borową. Z drogi wypadł samochód.
Auto przejechało przez rów, a następnie koziołkowało. Zatrzymało się w polach. Za kierownicą siedział młody mężczyzna, w samochodzie znajdowała się jeszcze jedna osoba. Jechali od Róży, w kierunku Borowej.
- Na szczęście nikomu nic się nie stało, a cała sprawa zostanie zakwalifikowana, jako kolizja - wyjaśnia podinsp. Waldemar Mytkoś, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Sprawa zostanie zakończona mandatem karnym. Droga kilkadziesiąt minut była zablokowana, obecnie w miejscu zdarzenia obowiązuje ruch wahadłowy.
Czytaj także: Oddział zakaźny zamknięty! Koronawirus w Dębicy?