Samochód przerwał bariery i wypadł z autostrady - zgłoszenie o takiej treści dotarło dzisiaj do służb ratowniczych ok. godz. 15:20.
Jak informuje nadkom. Marta Tabasz-Rygiel, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie do zdarzenia doszło na wysokości Borowej.
- Kierujący volkswagenem golfem nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze - dodaje nadkom. Tabasz-Rygiel.
Samochód wpadł w poślizg, uderzył w bariery energochłonne, które następnie przerwał i zjechał z nasypu autostrady.
Na miejsce skierowani zostali strażacy z OSP w Żyrakowie, Czarnej i Róży. Ci ostatni zostali zawróceni. Na miejsce dotarły także dwa zastępy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy.
Volkswagenem podróżowała tylko jedna osoba, która skarżyła się na ból pleców. Mężczyzna nie wymagał jednak przewiezienia do szpitala i został zaopatrzony na miejscu. Prawy pas w kierunku Krakowa jest zablokowany, ruch odbywa się pasem lewym.
- Zdarzenie zostanie zakończone jako kolizja - mówi nadkom. Marta Tabasz-Rygiel.
To oznacza, że kierujący volkswagenem zostanie ukarany mandatem oraz punktami karnymi.
Czytaj także: Kolejne włamanie w Dębicy