Kierowca twierdzi, że chciał uniknąć zderzenia ze zwierzęciem.
Do zdarzenia doszło przed 5 rano w Pustkowie. Kierujący fordem 61-latek z Mielca zjechał z jezdni i wpadł do rowu, gdzie auto przewróciło się na bok.
- Kierowca wyjaśnił, że próbował uniknąć zderzenia ze zwierzęciem, które wyszło na drogę - mówi st. asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy policji w powiecie.
Kierowca był trzeźwy. Został zabrany do szpitala, bo uskarżał się na ból barku. Na miejscu oprócz policji i służb medycznych pracowali strażacy OSP z jednostek w Paszczynie i Brzeźnicy.
Czytaj również: Motocyklista w stanie krytycznym