Reklama

Audi dachowało w Bączałce, kierowca uciekł - powód do unikania spotkania z policją. 53-latek ranny. Policja zatrzymała sprawcę w lesie. Odpowie za jazdę po pijanemu.

13/05/2024 12:32

W Bączałce dachowało audi. Policjanci nie zastali przy nim kierowcy. Miał powód, by nie chcieć się z nimi spotkać. 

Informację o zdarzeniu drogowym policjanci otrzymali w sobotę  około 19. Kiedy udali się do Bączałki, na miejscu była już załoga karetki pogotowia oraz strażacy. W rowie zaś przewrócony na dach samochód audi A4. 
Załoga pogotowia ratunkowego zajmowała się rannym, którym był pasażer samochodu. 53-latek doznał obrażeń ciała na tyle poważnych, ze konieczne było przewiezienie go do szpitala, gdzie został przyjęty do leczenia na oddziale.

Reklama

Przy samochodzie nie było natomiast kierowcy. Z relacji świadków zdarzenia wynikało, że mężczyzna oddalił się w kierunku Woli Brzosteckiej. Policjanci ruszyli za nim i wkrótce zlokalizowali poszukiwanego. Ukrył się w lesie. 38-letni mieszkaniec Glinika Górnego miał powody, by chcieć uniknąć spotkania z policją. Podczas badania alkomatem wydmuchał 1,8 promila. Po czym odmówił dalszej współpracy, policjanci odwieźli go zatem do szpitala w Dębicy, gdzie została mu pobrana krew do dalszych badań, a jego samego umieścili w policyjnej izbie zatrzymań do wytrzeźwienia. Odpowie za jazdę po pijanemu i spowodowanie wypadku.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/05/2024 12:37
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama