Asia Bunar z Publicznego Przedszkola w Bobrowej została najlepszą recytatorką XXVII Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego Złoty Klucz w Starachowicach. Do zdobycia były złote, srebrne i brązowe klucze do tajemnic wszechświata w poszczególnych kategoriach wiekowych. Asia, w nagrodę za swój występ otrzymała wszystkie trzy. Do konkursu przygotowywała się pod okiem wychowawczyni Małgorzaty Morawczyńskiej.
Wyżej Galerii Video prezentujemy nagranie z wykonania przez Asię Bunar wiersza Wandy Chotomskiej pt. Placek - trzeba kliknąć w zdjęcie główne.
Do finału konkursu w Starachowicach mieszkanka Bobrowej Woli zakwalifikowała się podczas eliminacji w Domu Kultury Śnieżka w Dębicy. W ubiegłym tygodniu zdobyła też 1. miejsce w Międzygminnym Turnieju Recytatorskim Poezji Dziecięcej im. Jana Brzechwy w Radomyślu Wielkim.
- W Starachowicach wykosiła konkurencję - mówi wprost Małgorzata Morawczyńska, wychowawczyni z przedszkola w Bobrowej, która sama jest pod wielkim wrażeniem dokonań i umiejętności Asi.
- Mimika, gesty, to wszystko jest u niej naturalne. Ma to wyczucie sceny, niewiele z nią muszę pracować - mówi.
- Od 20 lat pracuję w przedszkolach, ale takiego dziecka utalentowanego jeszcze nie widziałam - dodaje Małgorzata Morawczyńska.
I wyjaśnia, że u Asi nie ma żadnego zadęcia, pyszałkowatości, ani na scenie, ani na co dzień. Zachowuje się swobodnie, naturalnie, mimo sukcesów i pochwał, jakie ją zewsząd otaczają, nie gwiazdorzy, także w relacjach z rówieśnikami. Nigdy, jak mówi jej wychowawczyni, nie jest złośliwa.
I rzeczywiście, gdy przyszedłem do przedszkola w Bobrowej Asia od razu sama nawiązała kontakt.
- Będziemy robili wywiad? - zapytała.
Jest bardzo bezpośrednia, przyjazna. I naturalna, bez sztucznych gestów i zachowań. Gdy pytam, jakie wiersze lubi recytować, odpowiada, że wszystkie, jakich się nauczy. Najczęściej mówi te wesołe, Jana Brzechwy, czy Wandy Chotomskiej. W przedszkolu, podczas prób, jej pierwszą publicznością są koleżanki i koledzy.
- Robi dla nich show - Małgorzata Morawczyńska opowiada, że dziewczynki do tego nie trzeba namawiać, czy prosić. Wystarczy powiedzieć, od razu jest gotowa i chętna, by występować przed grupą. I za każdym razem jest to inny występ.
Gdy Asia Bunar przyszła we wrześniu ub. roku do zerówki to już wtedy pięknie się wypowiadała. Jak mówi jej wychowawczyni, talent dziewczynki od tego czasu ciągle rozkwita. Uczy się w przedszkolu i w domu, pod okiem mamy Pauliny Bunar.
- W przedszkolu pracujemy nad formą i ostatecznym kształtem, a pamięciówkę ćwiczy z mamą - mówi Małgorzata Morawczyńska.
Asia potwierdza, gdy pytam, czy chce kiedyś zostać aktorką. Choć swojej ulubionej gwiazdy na razie nie ma, bo jak mi wyjaśniła, jeszcze ich dużo nie oglądała. Za to bardzo lubi bajkę o kucyku Ponny. I uwielbia teatr, gdy wyjeżdża z przedszkolakami na przestawienie.
- Najlepsze było to o Małej syrence - wyjaśnia na zakończenie swojego pierwszego wywiadu.