Reklama

Apel o pomoc! Błagam, przeczytajcie

Katarzyna Książek spotkała panią Halinę z Ukrainy na dworcu PKP w Dębicy. Kobieta przyjechała odwiedzić grób swojego ojca. I prosić o pomoc.

Katarzyna Książek wystosowała na Facebooku apel:

- Wczoraj późnym wieczorem na dworcu PKP spotkałam Panią Halinę z Ukrainy. Ma 83 lata i od 30 lat, czy od momentu kiedy dostała wiadomość od Czerwonego Krzyża gdzie jest pochowany jej ojciec jeździ do Dębicy na jego grób. Ojca ostatni raz widziała jak miała 7 lat. Wczorajszą noc spędziła na dworcu, nie chciała iść ze mną, ale na dzisiejszą noc ma już zapewniony nocleg. Wyruszyła z Ukrainy w niedzielę o 5 rano, wczoraj wieczorem była w Dębicy. Jutro wieczorem dopiero wyrusza w podróż do domu. Dzisiaj skoro świt pojechała do kościoła św. Jadwigi na mszę świętą, a stamtąd na cmentarz. Prośba ogromna o wsparcie dla tej Pani. Może dzisiaj (środa, 30 października) koło 18:45 udałoby się zorganizować zbiórkę środków dla tej kobiety. Ona będzie na wieczornej mszy świętej, a po tej mszy marzeniem moim byłoby, żeby jak najwięcej z nas przyszło udzielić Jej pomocy. Pewnie póki co finansowej, bo sama nie jest w stanie zabrać żywności, bo to są bardzo ciężkie rzeczy. Pani absolutnie na nic nie narzeka, bardzo chciałaby, aby kiedyś udało się sfinansować operację dla Jej Córki. Wierzę, że dzisiaj wieczorem będzie nas dużo.

Reklama

Reportaż na ten temat w najbliższym wydaniu Obserwatora Lokalnego.

 

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama