Dzisiaj w nocy, około godz. 3:40 policjanci zostali poinformowani o samochodzie, który w Jaźwinach (gm. Czarna) wjechał do rowu i wbił się w jego zbocze.
Po przyjeździe patrolu na miejsce okazało się, że w pojeździe nikogo nie ma. Mundurowym udało się jednak szybko ustalić do kogo należy osobowa toyota i pojechali do właściciela. Tam ustalili, że kilka minut wcześniej do tego domu przyjechało pogotowie ratunkowe, które zabrało do szpitala 81-letnią kobietę. Pani była pasażerką samochodu leżącego w rowie.
- Policjanci zastali tam również 50-letniego mężczyznę, który kierował samochodem - mówi asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Jak wynikało z jego tłumaczeń powodem zdarzenia było zaśnięcie za kierownicą. Mężczyzna - jak mówi rzecznik policji - zachowywał się agresywnie w stosunku do policjantów, którzy podjęli decyzję o jego zatrzymaniu.
- Nie mamy informacji, by pan był nietrzeźwy - dodaje asp. Jacek Bator.
Czytaj także: Strażacy walczą z ogniem - zdjęcia i wideo (AKTUALIZACJA)