Sąd Okręgowy w Rzeszowie uznał za niezasadne odwołanie miasta Dębicy w sprawie wypłacenia rekompensaty za utracone zyski MKS-owi.
Piotr Chęciek, był prezes spółki, z wyroku jest bardzo zadowolony. Oznacza on, jego zdaniem, że wszystkie wyliczenia zrobione przez jej zarząd były rzetelne.
Tłumaczy, że rekompensata należy się MKS-owi za obsługiwanie linii, które nie cieszą się zbyt dużym zainteresowaniem pasażerów. Miasto żąda od spółki, by wykonywała określoną liczbę kursów. W zamian powinno więc pokryć różnicę pomiędzy poniesionymi kosztami a osiągniętymi przychodami.
W tej sprawie chodziło o 117 tys. zł za część 2016 roku. Miasto nie chciało ich wypłacić, więc ówczesny prezes Piotr Chęciek skierował sprawę do sądu. Burmistrz Mariusz Szewczyk zapewnia, że pieniądze trafią teraz do MKS-u.
Dębica będzie jednak musiała pokryć także koszty sądowe i odsetki dla MKS-u. A te są niemałe. Koszty sądowe wynoszą 12,5 tys. zł, a odsetki 11 tys. zł.