- Ten budynek ma służyć przede wszystkim ludziom - twierdzi Marcin Ciszek, dyrektor Centrum Kultury i Bibliotek stojąc przed oddanym właśnie do użytku Centrum Kulturalno-Oświatowym w Zawadzie. Dlatego prócz m.in. biblioteki i czytelni do dyspozycji mieszkańców tej miejscowości znalazła się tam również duża sala, którą można wynająć np. na chrzciny czy komunię, a także świetnie wyposażona kuchnia.
Gdy przyjeżdżam do CKO w Zawadzie, w drzwiach wita mnie Natalia Węgrzyn, pracownica CKiB. Nie została tam oddelegowana na stałe, ale tylko na czas wystawy prac nieżyjącego już artysty Jana Czesława Kosińskiego i mieszkanek tej miejscowości: Rozalii Ostafin i Marii Chęciek. Później budynek będzie miał swojego gospodarza.
To ona oprowadza mnie po pomieszczeniach, tłumacząc gdzie będzie mieścić się przeniesiona ze szkoły biblioteka, a gdzie czytelnia.
Pokazuje też salę, którą będzie można wynająć pod imprezy, kuchnię, której nie powstydziłaby się niejedna restauracja.
- Na wesele ta sala jest za mała, ale na jakąś kameralną imprezę typu chrzciny czy komunia, w sam raz - mówi Marcin Ciszek.
Dyrektor twierdzi, że w budynku, którego budowa kosztowała gminę prawie 1,7 mln zł, znajdzie się też miejsce dla Koła Gospodyń Wiejskich i jednostki OSP, gdyby się taka w Zawadzie zawiązała.
Dla niego, jako szefa gminnej kultury, ważna jest jednak przede wszystkim kulturalno-oświatowa rola tego miejsca.
- Do tej pory panie bibliotekarki, które w szkole prowadzą też zajęcia z dziećmi, miały tam bardzo mało miejsca. A teraz będą miały do dyspozycji piękną salę - przekonuje.
W CKO będzie można skorzystać z wyjątkowego księgozbioru. Znajdą się w nim m.in. pozycje, które obiecała przekazać wsi Agnieszka Kosińska, córka Jana Czesława Kosińskiego, a jednocześnie wieloletnia osobista sekretarka poety i noblisty Czesława Miłosza.
- Pani Agnieszce, którą gościliśmy na otwarciu centrum, bardzo spodobało się to miejsce i stwierdziła, że chętnie przekaże nam część książek, które zebrała podczas pracy z Czesławem Miłoszem, a które obecnie przechowuje w swoim mieszkaniu - tłumaczy dyrektor.
Jednak na to, by je wypożyczyć trzeba będzie jeszcze poczekać. Na razie oddany do użytku budynek nie został jeszcze wyposażony na tyle, by mogła się do niego przenieść biblioteka, czy odbywać się tam zajęcia dla dzieci i młodzieży.
- Myślę, że jeszcze w tym roku powinniśmy się wyrobić na tyle, aby można było rozpocząć tu normalną działalność- stwierdza Marcin Ciszek.
Wtedy też na stronie internetowej CKiB będzie można znaleźć cennik wynajmu pomieszczeń.
Obserwator Lokalny nr 38/2016