Reklama

Nie chciała uderzyć w mini, zderzyła się z ciężarówką

29/11/2024 12:59

Trzy pojazdy brały udział we wczorajszym zdarzeniu, do którego doszło na ul. Legionów w Pilźnie. Jedna osoba trafiła do szpitala, ale ostatecznie została z niego zwolniona.

Do wypadku - jak pierwotnie zakwalifikowano zdarzenie - doszło ok. 19:10. Z ustaleń policji wynika, że kierujący ciągnikiem siodłowym MAN wraz z naczepą 45-letni mieszkaniec Pielnej chciał zmienić kierunek jazdy i nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu samochodowi marki mini cooper, za kierownicą którego znajdowała się 46-letnia mieszkanka Dębicy. Na tym jednak nie koniec, bo jadąca za mini cooperem 31-letnia kierująca mitsubishi widząc co się dzieje nie chciała uderzyć w poprzedzający ją pojazd i odbiła kierownicą, wjeżdżając w ciężarówkę. Wraz z nią podróżował 37-letni dębiczanin.

- Na miejscu opatrzona została kierująca mitsubishi, która ostatecznie została zabrana do dębickiego szpitala.Tam jednak okazało się, że nie doznała ona poważniejszych obrażeń i została zwolniona do domu, a samo zdarzenie zeszło na kolizję - mówi podkom. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.

Reklama

W trakcie kontroli okazało się, że kierujący nie posiada ważnych badań technicznych naczepy zapiętej do ciągnika MAN. W związku z tym policjanci skierowali do sądu wniosek o ukaranie przewoźnika. W miejscu zdarzenia pracowali strażacy zawodowi z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej z Dębicy oraz ochotnicy z Pilzna.

Czytaj także: Wiceminister: PiS nie zabezpieczył wystarczająco dużych pieniędzy

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/11/2024 16:11
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama