Pracownik firmy budowlanej trafił wczoraj do szpitala z objawami zatrucia tlenkiem węgla.
Do zdarzenia doszło kilka minut po 13:00 w Grabinach. Policja i strażacy zostali wezwani na osiedle szeregowców, gdzie w jednym z budynków prowadzone były prace instalacyjne. Na miejsce przybyła także załoga karetki pogotowia, bo zgłoszenie dotyczyło złego samopoczucia jednego z pracowników firmy budowlanej.
- Mężczyzna uskarżał się na problemy z oddychaniem. Kiedy przybyliśmy na miejsce, był już na zewnątrz - mówi bryg. Jacek Pawłowski z KPPSP w Dębicy.
I dodaje, że mężczyzna przez cały czas pozostał przytomny. 38-latek, mieszkaniec Stasiówki został zabrany do szpitala i przeszedł badania w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Lekarze stwierdzili, ze jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo i mógł wrócić do domu.
W budynku, w którym pracował, strażacy przeprowadzili kontrolę obecności tlenku węgla. Stwierdzono dość wysokie stężenie na dwóch kondygnacjach.
Okazało się, że podczas pracy mężczyzna dogrzewał się grzejnikiem gazowym. Pomieszczenie nie było wietrzone.
- Sporządzone zostały notatki, będzie prowadzone postępowanie -informuje podkom. Jacek Bator.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze