Ulewa z burzą, które wczoraj przeszły nad powiatem, przysporzyły pracy strażakom. Do akcji ruszyli głównie druhowie z jednostek OSP.
- Procedura jest taka, że do zdarzeń kierowane są jednostki, które mają najbliżej i najszybciej mogą dojechać na miejsce. Zatem poza Dębicą, są to zwykle jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej - tłumaczy bryg. Wiktor Porada z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy.
Wczorajsza burza spowodowała kilka podtopień: w Żdarach zalało remizę, w Bobrowej strażacy wypompowywali wodę z piwnicy. Pomoc przy zabezpieczeniu uszkodzonego przez wiatr dachu potrzebna była w Borowej. Strażacy pracowali także przy udrożnieniu przepustów pod drogami gminnymi w Woli Wielkiej i Mokrem.
Ale najwięcej było wyjazdów do powalonych drzew i konarów, które tarasowały drogi i uszkadzały linie energetyczne. Takich interwencji było 13, strażacy podejmowali je w Korzeniowie, Januszkowicach, Borowej, Machowej, Nagoszynie, Pustkowie i Żdżarach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co się dzieje ze strażakami z Woli Wielkiej? Ktoś wie? Już któryś raz przyjeżdża do nas OSP Straszęcin. Nie wysyła ich zawodowa?
Co się dzieje ze strażakami z Woli Wielkiej? Ktoś wie? Już któryś raz przyjeżdża do nas OSP Straszęcin. Nie wysyła ich zawodowa?