Na Światowe Dni Młodzieży w Panama City dotarł już papież Franciszek. Młodzi ludzie z całego świata po raz pierwszy na panamskiej ziemi spotkali się z nim w czwartek. Wśród nich byli Kamil Godek i Paweł Pietrucha. Mieszkańcy powiatu tak opowiadają o kolejnych dniach spędzonych w Ameryce Środkowej.
Poniedziałek 21 stycznia był naszym ostatnim dniem w Antón i pierwszym w Panama City. Miasto zachwyca wspaniałymi budynkami, jak i unikalnością tego miejsca. Zostajemy zakwaterowani w domu naszej pani Antonii de Sanche i rozpoczynamy swój pobyt w nowym miejscu.
Z nami mieszka dwójka Meksykanów - Raul i Ezechiel, z którymi widzimy się jedynie wczesnym rankiem i późnym wieczorem. Każdy dzień pisze dla nas inny scenariusz, gdzie oprócz standardowych punktów programu związanych ze Światowymi Dniami Młodzieży spotyka nas wiele niesamowicie miłych i zaskakujących sytuacji.
W Antón dawało się odczuć charakter małomiasteczkowej miejscowości, za którą bardzo tęsknimy, natomiast Panama City to już metropolia. Będąc w Panama City mamy cały świat w zasięgu ręki.
Pytani, skąd jesteśmy, odpowiadamy w następującej kolejności: Polonia, San Juan Pablo II, Lewandowski. Po wymienieniu tych pozycji, u rozmówcy momentalnie pojawia się uśmiech i zachwyt naszym krajem.
W środę 23 stycznia o 16:30 czasu lokalnego w Panamie ląduje papież Franciszek. Moment lądowania obserwujemy w lokalnej restauracji prowadzonej przez Włocha, który był zachwycony, że może gościć przybyszów z Polski. Moment lądowania, jak i pierwszych chwil na panamskiej ziemi papieża Franciszka, obserwowali zarówno pracownicy, jak i klienci z zapartym tchem.
Następnie udajemy się na miejsce, w którym ma być odprawiona msza dla Polaków pod przewodnictwem Prymasa Polski – Wojciecha Polaka. Po mszy rozpoczyna się koncert Polska dla Panamy, na który przybywają nie tylko Polacy.
W czwartek 24 stycznia po raz pierwszy spotykamy się z papieżem Franciszkiem. Niesamowite jest to, jak rozśpiewany tłum nagle popada w totalną ciszę i wsłuchuje się w słowa Papieża.