Przez kilka godzin nie było wiadomo, gdzie przebywa seniorka z Wisowej. Na poszukiwania wyruszyli strażacy ochotnicy z całej gminy Jodłowa.
O tym, że starsza pani wyszła z domu i nie wiadomo, gdzie przebywa, policję powiadomili bliscy 84-latki. Sytuacja była poważna, o tej porze roku szybko robi się ciemno i spada temperatura, a informacja dotarła do służb ratowniczych około 15:00.
- Ponadto wskazaniem do szybkiego działania był stan zdrowia poszukiwanej - mówi podkom. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Do akcji przystąpili druhowie OSP z Jodłowej, Dębowej i Dzwonowej.
- Przeczesywali tereny leśne w pobliżu miejsca, gdzie mieszka kobieta. Akcja trwała 2 godziny. Została zakończona po informacji, że zaginiona się odnalazła - relacjonuje bryg. Jacek Pawłowski, rzecznik prasowy Straży Pożarnej w powiecie.
Dodaje, że w akcji uczestniczyło w sumie 22 strażaków ochotników.
Na starszą panią policjanci z Brzostku natrafili aż w Czermnej. 4 km od miejsca jej zamieszkania.
- Przeczesywali zarośla i w ten sposób odnaleźli poszukiwaną - dodaje rzecznik prasowy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze