- Ruszamy z następnym etapem remontu - napisał na swoim fejsbukowym profilu kierownik drużyny Igloopolu Stanisław Łysek. A to oznacza, że niebawem na Stadionie Miejskim im. 70-lecia Odzyskania Niepodległości pozostanie tylko jedna trybuna.
O wyburzeniu tych, które znajdują się za bramkami działacze Igloopolu mówili od kilku miesięcy. Obecnie rozbierana jest trybuna, gdzie jeszcze kilka lat temu znajdował się zegar, a do niedawna także klatka dla kibiców drużyn przyjezdnych. Kolejnym etapem będzie wyburzenie trybuny od strony kortów, a finalnie pozostanie tylko jedna - trybuna główna. Stadion lata świetności ma już dawno za sobą. Wybudowany został pod koniec lat 80-tych ubiegłego wieku przez Kombinat Rolno-Przemysłowy Igloopol. Wcześniej biało-niebiescy grali na boisku znajdującym się obok Hotelu Gold (kiedyś Hotel Igloopol). Ale to na nowym obiekcie drużyna świętowała największe sukcesy w swojej historii. To tu awansowali do najwyższej klasy rozgrywkowej w kraju, a w I lidze grali w sezonie 1990/91 oraz 1991/92.
Po upadku KRP Igloopol upadała także piłka nożna i inne sekcje w Igloopolu. Upadał również stadion. Dzisiaj to ruina, w remont której trzeba wpompować bardzo dużo pieniędzy. Nic nie wskazuje na to, by właściciel obiektu, czyli miasto miało w planach gruntowny remont obiektu, którego przed laty zazdrościły Dębicy kluby w całym kraju. Dlatego sprawy w swoje ręce kolejny raz wzięli działacze i sympatycy Morsów. To oni doprowadzili do stanu używalności stare boisko, obok wspomnianego hotelu. To dzięki ich pracy udało się wybudować boiska treningowe i również oni stoją za prowadzonymi właśnie pracami. Co powstanie w miejscu starych trybun? Działacze Igloopolu wspominali o kolejnych boiskach treningowych dla młodych adeptów piłkarstwa oraz parkingu.
Czytaj także: Mistrzostwa oficjalnie otwarte - zdjęcia