Wybory coraz bliżej, kandydaci nas kuszą, a w Obserwatorze Lokalnym piszemy o radnych, którzy z jednej strony mają patrzeć wójtowi, burmistrzowi, staroście za rękę, a z drugiej są od niego zależni, po pracują w urzędach czy szkołach podległych temu samemu włodarzowi. Czy w takiej sytuacji na pewno będą dobrze reprezentować mieszkańców?
Drugi z najważniejszych tekstów tego numeru dotyczy oszustwa, jakiego ofiarami wciąż padają seniorzy. Tym razem starsza kobieta straciła 100 tysięcy złotych. Dwie inne osoby nie dały się zwieść hienom, wszyscy jednak powinni zachować ostrożność i czujność.
W Obserwatorze Lokalnym nr 12/2024 piszemy także:
Obserwator Lokalny. Jak co tydzień we wtorek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie powinno być jakichkolwiem powiązań stanowiskowych pomiędzy radnymi a wójtami. Niestety jak wiemy sytacja wygląda inaczej. Pracują w gminnych instytucjach jak ośrodki zrowia, szkoły, oczyszczalnie, wodociągi. To działa na niekorzyść dla mieszkańców. Z jednej strony włodarz uważa że może wymagać odpowiedniego głosowania (bo wywrze presję na zwolnienie lub brak podwyżki, z drugiej pracownik myśli że nie musi wypełniać w pełni obowiąków bo przecież głosuje za włodarzem to nic mu nie zrobi). Należałoby zakazać kandydowania lub wymóc zmianę pracy po wygranej wszystkim takim osobom. Jednak wiemy że nic się nie zmieni.
"Za rękę" mają patrzeć? Co to znaczy?
Co Wy na to, że materiał wyborczy jest "produkowany" przez urzad. Ostatnio na fb pojawił się filmik którego elementem jest baner wyborczy jednego z kandydatów. Moim zdaniem przypadek .
Nie powinno być jakichkolwiem powiązań stanowiskowych pomiędzy radnymi a wójtami. Niestety jak wiemy sytacja wygląda inaczej. Pracują w gminnych instytucjach jak ośrodki zrowia, szkoły, oczyszczalnie, wodociągi. To działa na niekorzyść dla mieszkańców. Z jednej strony włodarz uważa że może wymagać odpowiedniego głosowania (bo wywrze presję na zwolnienie lub brak podwyżki, z drugiej pracownik myśli że nie musi wypełniać w pełni obowiąków bo przecież głosuje za włodarzem to nic mu nie zrobi). Należałoby zakazać kandydowania lub wymóc zmianę pracy po wygranej wszystkim takim osobom. Jednak wiemy że nic się nie zmieni.
"Za rękę" mają patrzeć? Co to znaczy?
Co Wy na to, że materiał wyborczy jest "produkowany" przez urzad. Ostatnio na fb pojawił się filmik którego elementem jest baner wyborczy jednego z kandydatów. Moim zdaniem przypadek .